REKLAMA
REKLAMA

Liga ACB: Bezowocny powrót Masseya

Koszykarz przegrał rywalizację z byłą drużyną
REKLAMA
REKLAMA

W Madrycie nie mógł znaleźć miejsca w szerokiej kadrze, natomiast w Xacobeo Blu:sens jest największą gwiazdą. Jeremiah Massey, bo o nim mowa, po niekrótkiej przerwie wystąpił w Palacio Vistalegre, jednak już po stronie przeciwnej. Amerykanin zdobył dwadzieścia sześć punktów, lecz nie uchronił swojej drużyny od porażki (92:80).

Real Madryt kontynuuje wygrywanie, choć niedzielny mecz zaczął fatalnie. Najpierw kilka nieporozumień w ofensywie, mało uważna obrona i, w konsekwencji, brak choćby chwilowego prowadzenia w pierwszych dziesięciu minutach. Kibice Królewskich przecierali oczy ze zdumienia – straty ich zespołu sięgały nawet dwunastu punktów (9:21).

To był dopiero początek. Z każdą minutą drugiej kwarty było coraz lepiej, a spory udział miał w tym nie kto inny, tylko Sergio Llull. Wraz z kolegami uskuteczniali bardzo dynamiczny atak, z częstą rotacją piłki i dużą zamiennością pozycji. Mimo to, rywale nie poddawali się i starali się nadążać za gospodarzami, choć nie należało to do prostych zadań.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Realu Madryt (49:43). Warto zauważyć, że Marko Jarič, jak i Dariusz Ławrynowicz spędzili na parkiecie kolejno pięć i trzy minuty, nie zapisując w rubryczkach statystycznych choćby jednego punktu. Oszczędność przed Euroligą?

Walczyli za to inni. Zespół Ettorego Messiny prowadził już dziesięcioma punktami (58:48), lecz wciąż najaktywniejszym graczem był ex madridista, Jeremiah Massey, chcący udowodnić, że włoski trener popełnił błąd, skreślając jego karierę w stolicy Hiszpanii.

Ambitny Amerykanin doczekał się wsparcia i dzielny beniaminek deptał faworyzowanemu rywalowi po piętach, jednak w kluczowych momentach koszykarzom w białych koszulkach nie zabrakło skuteczności, a o dodatkową porcję punktów postarał się Travis Hansen, który trafił pięć z sześciu oddanych rzutów za trzy.

W czwartek o godzinie 20:45 pojedynek z Maccabi, o awans do ćwierćfinałów Euroligi z pierwszego miejsca w grupie.


92 – Real Madryt (18+31+18+25): Prigioni (6), Kaukėnas (3), Jarič (-), Garbajosa (5), Tomić (16) – Hansen (17), Ławrynowicz (-), Reyes (11), Veličković (6), Llull (10), Bullock (7), Vidal (11).

80 – Xacobeo Blu:Sens (24+19+17+20): Vasileiadis (23), Bulfoni (8), Massey (26), Pasalić (5), Sánchez (8) – Aguilar (-), Djedović (-), Higgins (-), Reyshaun (10).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA