"Gdyby Albert Camus wyskoczył dziś ze swoim sławnym "wszystko, co wiem o moralności, zawdzięczam piłce nożnej", zostałby zesłany do rezerw jako pomyleniec. Co to, w języku kałamarz robi, a nie umie mówić po ludzku, jak człowiek interesu?
W Hiszpanii panuje duopol, bo Barcelona i Real negocjują sprzedaż praw telewizyjnych osobno, nie dzielą się zyskami z konkurencją, którą zubożył też krach na rynku nieruchomości. Boiskowi multimilionerzy ciągną jednak do Primera Division gromadnie, nęcą ich ulgi podatkowe..." - pisze redaktor Rafał Stec.
A gdyby Real odpadł?
Felieton Rafała Steca
REKLAMA
Komentarze (97)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się