27 lutego bieżącego roku Chile, ojczyznę Manuela Pellegriniego, nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 8,3 stopni w skali Richtera. W katastrofie zginęło ponad 450 osób, tysiące odniosło rany, a wiele miast uległo zniszczeniu. Tragedia ta nie przeszła w światowych mediach niezauważona i Real Madryt postanowił o niej przypomnieć, składając emocjonujący hołd przed rozpoczęciem spotkania z Sevillą. Piłkarze obu drużyn wyszli na boisku, trzymając dużą flagę Chile. Kibice zgromadzeni na Bernabéu nagrodzili ten gest oklaskami i minutą ciszy uczcili pamięć ofiar trzęsienia.
Trener Królewskich rozpoczął pomeczową konferencję prasową od wyrażenia swojego wsparcia dla rodaków. - Jestem bardzo zaniepokojony sytuacją w Chile, z powodu problemów, które dotknęły chilijskie społeczeństwo. Chciałbym podziękować Realowi Madryt za hołd, który miał miejsce przed początkiem spotkania. Jestem pewny, że ten piękny gest poruszył wszystkich - powiedział Manuel Pellegrini.
Hołd dla Chile
Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć ofiar trzęsienia ziemi
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się