Po przybyciu do Realu Madryt w zeszłorocznym zimowym okienku transferowym Lassana Diarra stał się jedną z głównych postaci drużyny Królewskich. To samo miało miejsce również na początku obecnego sezonu, dzięki czemu zespół Los Blancos, w porównaniu z poprzednimi latami, dokonał prawdziwego jakościowego skoku.
Zachwyty nad grą Lassa były tak powszechne, że francuskiego piłkarza okrzyknięto "nowym Makélélé" ze względu na podobieństwo w grze zawodnika do byłego, znakomitego defensywnego pomocnika Królewskich w latach 2000–2003. Jednakże tegoroczne występy Lassa nie są już tak dobre jak oczekiwano. Słabsza postawa 24-latka zbiegła się w czasie z przybyciem do klubu Xabiego Alonso i zajęciem przez Hiszpana pozycji na boisku, która jeszcze w zeszłym sezonie należała wyłącznie do Diarry II.
Co ciekawe, najlepsze spotkania tego sezonu Real Madryt rozgrywał bez Lassa w składzie, tak jak to miało miejsce w meczu z Deportivo la Coruńa. Z tego powodu przyszłość reprezentanta Francji w Madrycie stanęła pod znakiem zapytania.
Sytuacja ta zbiegła się w czasie z wypowiedzią "anonimowego źródła" w Realu Madryt, która zamieszczona została we francuskim dzienniku L'Equipe. - Lass to dobry piłkarz, jednak nie kluczowy element. Czasem zapomina o swoich ograniczeniach technicznych i swojej prawdziwej roli. Makélélé na przykład po prostu robił to, co umiał. Odzyskiwał piłkę i szybko ją oddawał - miał stwierdzić człowiek związany z klubem.
Lass na wylocie?!
Czy w drużynie Realu zabraknie miejsca dla Francuza?
REKLAMA
Komentarze (183)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się