REKLAMA
REKLAMA

López Farré: Będziemy walczyć o anulowanie kartki

Prawnik Realu Madryt o karze Ronaldo
REKLAMA
REKLAMA

López Farré, dyrektor usług prawnych Realu Madryt, przeanalizował w programie El Larguero w radiu Cadena Ser karę nałożoną na Cristiano Ronaldo za uderzenie Mtiligi. - Skorzystaliśmy z prawa, które nam przysługuje, do przedstawienia argumentów, które są konsekwencją zawartości raportu meczowego. Poprosiliśmy o anulowanie czerwonej kartki z powodu uchybień formalnych w samym zapisie raportu. Decyzja nie była dla nas korzystna, chociaż nie chodziło o samą formę odwołania. Komitet skorzystał z nagrania meczu, by zweryfikować zawartość raportu i stwierdzono, iż sam raport, jakkolwiek napisany, jest niewystarczającym dowodem.

- Uważamy, że uderzenie rywala ramieniem w twarz nie musi być powodem do nakładania kary. Uderzenie może być wynikiem gry, przypadkowej akcji... W naszym odwołaniu przedstawimy podobne akcje, które posłużą do wydania oceny i stwierdzenia, iż uderzenie w twarz lub korpus rywala nie musi oznaczać kary dla piłkarza, chociaż wciąż musimy dokładnie zapoznać się z przepisami, by dowiedzieć się czy te obrazy zostaną w ogóle dopuszczone do postępowania.

- Co do raportu, to uważamy, że na początku znajduje się defekt formalny i to powinno wystarczyć do anulowania kartki, co oznaczałoby brak kary. Jeśli się tak nie stanie, to będziemy domagać się skrócenia sankcji do jednego meczu i wciąż będziemy walczyć o anulowanie tej kartki, ponieważ sądzimy, że to właśnie powinno mieć miejsce.

- Jeśli Komitet Apelacyjny nie zdąży rozpatrzyć naszego odwołania, to trzeba będzie iść do Komitetu Dyscyplinarnego i poprosić o zastosowanie środka zawieszającego, ponieważ rezolucja anulująca sankcję po fakcie w niczym nam nie pomoże. Jeśli piłkarz wypełni karę, to nic nam nie da fakt, że Komitet przyzna nam rację.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (124)

REKLAMA