Po zwycięstwie nad Málagą przyszedł czas, aby zrobić pierwsze podsumowanie. Na półmetku rozgrywek Real Madryt traci do FC Barcelona pięć punktów. Mimo to, w porównaniu z zeszłym sezonem, strata ta jest bardzo mała - w styczniu 2009 roku Królewscy tracili do lidera aż dwanaście oczek.
Jeśli porównamy oba sezony, to podopieczni Manuela Pellegriniego zdobyli o sześć oczek więcej niż drużyna Juande Ramosa. Ekipa Chilijczyka może pochwalić się również lepszą skutecznością (strzelonych o trzy gole więcej) i dużo bardziej solidną defensywą (straconych trzynaście bramek mniej).
Obecnie liderem jest Blaugrana, która zgromadziła na koncie czterdzieści dziewięć punktów - o jeden mniej niż w ubiegłym roku. Wtedy jednak sytuacja była znacznie inna - Królewscy tracili do odwiecznego rywala aż dwanaście punktów. Później jak dobrze pamiętamy, w pewnym momencie, przewaga ta stopniała do czterech oczek.
Wydaje się więc, że strata pięciu punktów jest całkowicie do odrobienia. W ostatnich meczach ubiegłego roku Los Blancos udowodnili, że zarówno gra, jak i wynik są coraz lepsze, a Barcelona pokazała, że nie prezentuje już takiej jakości jak w poprzednich rozgrywkach.
Następne tygodnie będą bardzo pasjonujące - Dumę Katalonii czekają jeszcze bardzo trudne wyjazdy na Santiago Bernabéu, Vicente Calderón, Sánchez Pizjuán, El Madrigal czy Cornellá-El Prat. Cristiano i spółka wszystkie te stadiony odwiedzili już w poprzedniej rundzie i teraz najgroźniejszych rywali podejmować będą na własnym boisku.
Dużo lepsze wyniki niż w ubiegłym roku
Defensacentral.com podsumowuje
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się