Menu
Rauer / as.com

Real Madryt pracuje nad transferem Filipe Luisa

Powraca nazwisko lewego obrońcy Deportivo

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt poczynił pierwsze podstawowe kroki w kwestii zakontraktowania na przyszły sezon Filipe Luisa (urodzony 9 sierpnia 1985 roku w Brazylii, ale posiada paszport Unii Europejskiej, gdyż jego dziadek jest Polakiem). Boczny obrońca Deportivo La Coruńa jest faworytem dyrekcji sportowej Królewskich i jednym z głównych kandydatów do zajęcia lewego boku obrony od czerwca 2010 roku. Pierwsze rozmowy zostały już rozpoczęte, ale obie strony wolą zachować je na razie w tajemnicy, aby uniknąć niepotrzebnych plotek i problemów. Kontrakt Filipe Luisa z Deportivo obowiązuje do czerwca 2013 roku i jest w nim zapisana klauzula odstępnego w wysokości 20 milionów euro.

Real Madryt nie zamierza jednak wydawać na ten transfer tak dużych pieniędzy, dlatego mówi się, że cała operacja mogłaby się zamknąć w 16 milionach euro. Nie ma żadnych wątpliwości, że Deportivo potrzebuje pieniędzy, a Filipe jest zawodnikiem, za którego można zainkasować największą sumę. Brazylijczyk przeszedł na Riazor w 2006 roku za 2,2 miliona euro, a teraz mógłby odejść za osiem razy więcej. Obecnie agentem piłkarza jest Manuel García Quilón, który po ostatnim letnim okienku transferowym zastąpił na tej pozycji José Carlosa Lagesa. Filipe zwolnił go, gdyż ten w ogóle sobie nie poradził z prowadzeniem negocjacji z Barceloną.

Przypomnijmy, że Katalończycy oferowali za Brazylijczyka pół roku temu 10 milionów euro, jednak prezes Deportivo, Augusto César Lendoiro, zażądał 14 milionów. Wtedy Lages zalecił swemu ówczesnemu klientowi, aby ten nie stawił się oficjalnym zdjęciu zespołu na nowy sezon. Zdenerwowany Lendoiro postanowił zatem zerwać jakiekolwiek rozmowy. "Jestem zachwycony możliwością grania w Deportivo, ale wszystko jest w rękach prezesa. Jestem zadowolony i mógłbym wypełnić obecny kontrakt. W ostatnim okienku było nieco zamieszania, ale niczego nie żałuję", wyjawił wczoraj Filipe Luis.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!