27 grudnia 2009 roku dziennik Marca zapowiedział, że wielkim hitem transferowym Realu Madryt na sezon 2010/11 będzie ktoś z trójki Sergio Agüero - David Villa - Wayne Rooney. Wtedy wydawało się, że sprowadzenie tego ostatniego będzie wręcz niemożliwe. Manchester United po prostu nie mógłby sobie pozwolić na stratę kolejnej wielkiej gwiazdy zaledwie kilka miesięcy po sprzedaży Cristiano Ronaldo. Kolejnym problemem miał być fakt, że w Anglii nie ma czegoś takiego, jak klauzula odstępnego. Wystarczyło jednak zaledwie kilka tygodni, aby sytuacja całkowicie się zmieniła.
Klub z Old Trafford w dalszym ciągu zmaga się z wielkimi długami i nawet 96 milionów euro zainkasowanych ze sprzedaży Portugalczyka nie pozwoliło uporać się z tym problemem. Właśnie dlatego właściciele Manchesteru United uznali, że tym najlepszym rozwiązaniem będzie sprzedaż Rooneya. Rodzina Glazerów jest świadoma tego, że za samego angielskiego napastnika można zainkasować więcej niż za kilku zawodników pierwszego składu. Jak podają angielskie media, suma transferu za Rooneya mogłaby wynieść nawet 84 miliony euro.
Manchester zmuszony sprzedać Rooneya?
Rosną szanse na transfer Anglika
REKLAMA
Komentarze (176)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się