Argentyński pomocnik Realu Madryt, Fernando Gago, chce odejść na wypożyczenie do Boca Juniors. Manuel Pellegrini nawet przez chwile nie pomyślał, że mógłby stracić swojego zawodnika już w zimowym okienku transferowym. Argentyński dziennik Olé ogłosił wczoraj, że piłkarz jest gotów zarabiać mniejsze pieniądze, by odpowiednio przygotować się do Mistrzostw Świata w RPA. Osoba bardzo blisko związana z Fernando stwierdziła ostatnio, że gracz "źle się czuje w sytuacji, w której jest i nie miałby problemów ze zrezygnowania z części swojego wynagrodzenia".
24-latek nie zyskał zaufania Manuela Pellegriniego i jest trzecim graczem, który na boisku spędził do tej pory najmniej minut. Nawet wyjazd Mahamadou Diarry na Puchar Narodów Afryki nie poprawił jego sytuacji. Jak dotąd w pierwszej jedenastce rozpoczął tylko dwa spotkania ligowe, a łącznie rozegrał dwieście trzydzieści dwie minuty. Krócej na murawie przebywali tylko Christoph Metzelder i Ruud van Nistelrooy. W Lidze Mistrzów natomiast, na sześć możliwych spotkań zagrał tylko we dwóch i tylko w jednym od pierwszej minuty.
Mimo że Real Madryt nie chce wypożyczyć argentyńskiego pomocnika, to włodarze Boca Juniors cały czas mają nadzieję, że hiszpański klub zgodzi się, by na te cztery miesiące wrócił on do ojczyzny. Marcelo Lombilla, agent Gago, chce złożyć w przyszłym tygodniu wizytę Florentino Pérezowi i Jorge Valdano. Wychowanek Los Bosteros zdaje sobie sprawę, że jedyną szansą, by otrzymał powołanie na Mundial od Diego Maradony jest odejście bądź wypożyczenie.
Gago jednak odejdzie?
Boca Juniors chce wypożyczyć pomocnika
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.