- W Nowym Roku wszyscy mamy nadzieję, że nie będzie on gorszy od poprzedniego. Sądzę, że będzie lepszy dla wszystkich kibiców piłkarskich w Polsce, bo przecież ubiegły nie obfitował w sukcesy i zadowalające rezultaty. Teraz może być już tylko lepiej. Nowy trener, nowe nadzieje. Liczę też, że nie będziemy musieli już być świadkami kłótni na linii selekcjoner – PZPN.
- Mamy dwa lata na budowę zespołu. To dużo, ale może okazać się za mało. Na pewno nie możemy pozwolić sobie na błędy, będąc współgospodarzami mistrzostw. Działacze muszą zadbać o jak najszybszą odbudowę swojego wizerunku, by odbudować zaufanie kibiców.
- Nam wypada trzymać kciuki, że tak się stanie. Musimy myśleć pozytywnie i nastawić się na dobre czasy. Choć napotkamy pewnie sporo trudności, bo przecież choćby w drugiej połowie 2010 roku ciężko będzie o dobrych przeciwników dla naszej reprezentacji. Wszyscy będą bowiem walczyć o awans do Euro 2012.
- Ale skoro wcześniej poradzili sobie z tym Austriacy ze Szwajcarami, czy też Niemcy, to i nasz związek powinien dać radę. Tak, byśmy nie musieli grać tylko z Cyprem, czy San Marino.
Dudek: Nowe nadzieje w Nowym Roku
Bramkarz Realu Madryt o przyszłości polskiej piłki
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się