Sávio Bortolini Pimentel urodził się 9 stycznia 1974 roku w Vila Velha i dzisiaj obchodzi trzydzieste szóste urodziny. Piłkarską karierę rozpoczynał we Flamengo, dla którego rozegrał siedemdziesiąt pięć meczów i strzelił dwadzieścia goli. Po siedmiu latach gry w ojczyźnie Sávio otrzymał ofertę z Realu Madryt, którą przyjąć po prostu musiał. Niestety na samym początku gry w Hiszpanii doznał poważnej kontuzji, która na dłuższy okres wykluczyła go z gry.
Sezony 1998/1999 i 1999/2000 były najlepsze dla Brazylijczyka - regularnie wychodził w pierwszej jedenastce Królewskich, strzelił kilka bramek, asystował i był ważnym graczem zespołu. Później nastąpiły gorsze czasy - stracił miejsce w podstawowym składzie i większość meczów przesiadywał na ławce rezerwowych. Podczas swojego pobytu w Madrycie trzykrotnie sięgnął po Ligę Mistrzów, raz zdobył mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, a także Puchar Interkontynentalny.
W sezonie 2002/2003 został wypożyczony do Girondins Bordeaux, w którego barwach zdobył siedem bramek w dwudziestu siedmiu meczach. Już po roku zdecydował się wrócić do Hiszpanii, tym razem zasilił szeregi Realu Saragossa. Zdobył z tym klubem Puchar Hiszpanii i przez trzy lata był pewnym punktem drużyny Blanquillos. W 2006 roku wrócił do klubu, w którym się wychował, do Flamengo.
Już po pół roku odszedł za półtora miliona euro do Realu Sociedad, a gdy zespół spadł do drugiej ligi postanowił opuścić San Sebastián na rzecz Levante. Sávio już w styczniu następnego roku opuścił drużynę ze względu na kłopoty finansowe klubu. Następnie ex madridista ponownie wrócił do Brazylii, gdzie podpisał kontrakt z Desportiva Capixaba. Już w sierpniu 2008 roku związał się z cypryjskim Anorthosisem, dla którego rozegrał tylko szesnaście meczów i zdobył cztery gole. Ostatnio brazylijski klub Avaí poinformował, że Sávio od stycznia będzie nowym zawodnikiem drużyny.
W barwach reprezentacji rozegrał czterdzieści cztery spotkania i strzelił siedemnaście goli. Zdobył brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w 1996 roku w Atlancie. Nigdy nie zagrał w Mistrzostwach Świata, jednak w 1995 roku walczył z Brazylią o Copa América. W finale Canarinhos zmierzyli się z Urugwajem, ostatecznie jednak polegli w rzutach karnych.
Wszyscy życzymy ci dużo zdrowia i jeszcze kilku lub kilkunastu wspaniałych goli. Rozgrywaj wspaniałe mecze w ojczyźnie i uszczęśliwiaj fanów swoją grą.
Feliz Cumpleańos, Sávio!
Feliz Cumpleańos, Sávio!
Brazylijczyk obchodzi dziś trzydzieste szóste urodziny
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się