Jak pisze internetowe wydanie dziennika As, piąty dzień stycznia zawsze będzie kojarzył się madridistas z ulubionym dniem Zinedine'a Zidane'a. Piątego stycznia właśnie Francuz zdobył dwie bardzo ważne, historyczne bramki. Pierwsza z nich przeszła do historii z powodu swego piękna, druga z powodu wagi i niezwykłych okoliczności.
Piątego stycznia 2002 roku Real Madryt rozgrywał ligowe spotkanie z Deportivo. Początek meczu był iście szalony. w 6. minucie Fernado Morientes zdobywał bramkę na 1:0. W 8. minucie z rzutu karnego wyrównał Makaay. Dwie minuty później Zidane zdobywa kapitalną bramkę, ogrywając Mauro Silvę, Héctora i pokonując Molinę.
Mecz kończy się wynikiem 3:1 dla gospodarzy, ostatnią bramkę zdobywa Raúl.
Gol z Deportivo.
Trzy lata później, 5 stycznia 2005 roku Zizou zdobywa drugą ważną bramkę. Real Madryt musi dokończyć spotkanie z Realem Sociedad, które zostało przerwane 12 grudnia 2004 roku z powodu fałszywego alarmu bombowego na Bernabéu przy stanie 1:1 (gol Ronaldo) Do rozegrania pozostaje sześć minut. Ten czas to zarazem debiut nowego trenera los Merengues, Brazylijczyka Luxemburgo.
W "połowie" spotkania faulowany w polu karnym jest Ronaldo Luís Nazário de Lima. Piłkę ustawia Zidane i precyzyjnym strzałem w prawy róg daje Realo zwycięstwo.
6 minut meczu i gol z Realem Sociedad.
Piąty stycznia dniem Zidane'a
Wczorajsza data kojarzy się z dwoma wyjątkowymi bramkami Francuza
REKLAMA
Komentarze (71)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się