Guti wraca dzisiaj do normalnych treningów wraz z resztą zespołu. Drugi kapitan pojawia się w najodpowiedniejszym momencie, bowiem drużyna przystępuje do niedzielnego meczu z Mallorca z licznymi brakami w składzie. Hiszpański pomocnik wykorzystał wczorajszy wolny od treningów dzień do tego, aby kontynuować proces rehabilitacji i wykonywać indywidualne ćwiczenia (w Valdebebas stawił się wczoraj jeszcze tylko Kaká). "Jestem gotowy. W tym tygodniu będę normalnie trenował i powoli nabierał rytm. Jeśli Pellegrini mnie potrzebuje, mogę dostać powołanie", wyjawił wczoraj Guti.
Drugi kapitan pauzował w sumie przez dwa miesiące, ale przez ten czas nie stracił kontaktu z trenerem. Pellegrini praktycznie codziennie z nim rozmawiał, aby być na bieżąco w kwestii jego urazu. "To zawodnik, który w przeciwieństwie do reszty pomocników daje nam coś innego", zapewnia dyrekcję klubu chilijski szkoleniowiec. W ostatnim spotkaniu z Osasuną trener Królewskich narzekał głównie na zbyt szybkie i niechlujne rozgrywanie piłki. Ten problem rozwiązałby właśnie Guti, który potrafi wykazać się dużo większym spokojem, co udowodnił już w takich meczach, jak z Espanyolem czy Zurychem.
Rywalizacja
Dzisiaj Hiszpan powróci do normalnych treningów i ma naprawdę duże szanse na to, aby otrzymać powołanie na RCD Mallorca. Na pewno nie wyjdzie na ten mecz w pierwszym składzie, ale zasiądzie na ławce, by otrzymać ostatnich piętnaście czy dwadzieścia minut. Oprócz samych umiejętności, Gutiemu może także pomóc jego wielkie doświadczenie, które będzie niezbędne w tej drugiej części sezonu. Tym razem jednak rywalizacja w składzie będzie jeszcze większa, ponieważ miejsce w drużynie wywalczył sobie Rafael van der Vaart. Pellegrini zapewnia jednak, że ze względu na możliwe sankcje, kontuzje i zmęczenie będzie potrzebował wszystkich zawodników.
Na koniec warto także przypomnieć, że podczas ostatniej przerwy świątecznej bardzo dużo mówiło się na temat tego, że Guti może ostatecznie opuścić Real Madryt. W tej kwestii pojawiały się takie klubu, jak Juventus, Bolton czy Galatasaray. "Nikt nie składał mi żadnej oferty. Jestem madridistą", zapewnia jednak Guti, który będzie bez wątpienia jednym z najlepszych "zimowych wzmocnień" klubu ze stolicy Hiszpanii.
Guti: Jeśli trener mnie potrzebuje, jestem gotowy
Hiszpan otrzyma powołanie na Mallorcę
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się