REKLAMA
REKLAMA

Ramón Calderón wyda książkę

Hiszpan opisze swoją przygodę w Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

Ramón Calderón poinformował swoich byłych dyrektorów, że przygotowuje książkę na temat swoich doświadczeń w Realu Madryt. Hiszpan opisze w niej swój etap jako członek pierwszego zarządu Florentino Péreza oraz okres swojej prezesury.

Jak dowiedział się dziennik Marca, książka może pojawić się na rynku już w maju. Kilku członków poprzedniego zarządu nie jest z tego zbytnio zadowolonych, ponieważ preferują oni zachować milczenie na temat tamtego okresu.

Bez wątpienia Ramón Calderón w głównej mierze skupi się na swoich sukcesach - dwukrotnym wygraniu Ligi, pierwszy raz z Capello, potem z Schusterem, który został zatrudniony, by przywrócić grze Królewskich piękno, a po półtorej roku został wyrzucony z klubu za stwierdzenie, że tej Barcelony nie da się pokonać.

Na pewno rozdział zostanie poświęcony koszykarzom, którzy w czasie prezesury Calderón raz wygrali ligę ACB. Co do porażek, to można być spokojnym, że padnie o nich kilka słów, ponieważ było ich bardzo dużo.

Głównym niepowodzeniem na pewno jest niespełnienie obietnic wyborczych w postaci Kaki i Cesca Fábregasa, chociaż i tak w pamięci wszystkich kibiców bardziej zapadło oszustwo na Walnym Zgromadzeniu, gdzie na salę zostali wpuszczeni fałszywi delegaci w celu pomocy w przegłosowaniu projektów prezesa.

Nie należy też zapominać o wpadce w Champions League, gdzie ubiegłej zimy po transferach Lassa i Huntelaara okazało się, że do gry w 1/8 finału można zgłosić tylko jednego z nich. Ciekawą kwestią jest też wielomilionowe odszkodowanie dla Carlosa Bárceny.

Warty przypomnienia będzie też powrót z meczu w Saragossie, kiedy prezes bardzo zdenerwował się na Fabio Capello. Czy też słowa, w których Calderón wyśmiewał swoich piłkarzy, a Gutiego nazwał "wiecznym talentem".

Książka opowie także, a przynajmniej, jak pisze ironicznie Marca, "mamy taką nadzieję", o przygotowaniach do obchodów stulecia Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej oraz ostatniej wyprawy do Abu Dhabi, gdzie Calderón świętował z Joanem Laportą wygraną Barcelony w Klubowych Mistrzostwach Świata.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (48)

REKLAMA