Od czasu transferu z Liverpoolu do Realu Madryt, Xabi Alonso nie zagościł na Anfield Road. Dlatego też, Hiszpan postanowił skorzystać z dwóch dni urlopu i poleciał do Anglii, by wspierać swoich byłych kolegów w pojedynku z Arsenalem. Hit angielskiej Premier League na swoją korzyść rozstrzygnęli Kanonierzy, którzy pokonali bezradny ostatnio Liverpool 1:2.
Zespół The Reds w tym sezonie nie radzi sobie najlepiej - podopieczni Rafaela Beníteza odpadli z Champions League już w fazie grupowej, w lidze zajmują siódmą pozycję tracąc do lidera (Chelsea) aż trzynaście punktów. Kibice w Liverpoolu liczą jednak na zdobycie Pucharu Ligi i Pucharu Ligi Europejskiej.
Piłkarze Realu Madryt po zwycięstwie z Valencią na Estadio Mestalla dostali od trenera Manuela Pellegriniego dwa dni wolnego. Hiszpański pomocnik i tak nie będzie mógł wystąpić w najbliższym spotkaniu ligowym, w którym to Królewscy na Santiago Bernabéu podejmować będą beniaminka, Real Saragossę.
Xabi wrócił na Anfield
Hiszpan oglądał z trybun mecz Liverpoolu z Arsenalem
REKLAMA
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się