Franck Ribéry był jednym z głównych bohaterów letniego okienka transferowego. O francuskiego skrzydłowego walczyło wiele europejskich klubów, ostatecznie jednak, zawodnik pozostał w Monachium. Jednym z zainteresowanych klubów był Real Madryt, który chyba najmocniej starał się o 27-letniego zawodnika.
Ostatnio Ribéry więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich niż na boisku. Mimo to, zarówno włodarze Królewskich, jak i angielskiej Chelsea bacznie obserwują sytuację Francuza. Piłkarz zapytany o swoją przyszłość przez dziennikarza gazety Bild odpowiedział: „Nic nie wiem, ani o Realu Madryt, ani o Chelsea”.
Mówi się też, że gracz niechętnie rozważa podpisanie nowej umowy z bawarskim zespołem. Jego obecny kontrakt wygasa w czerwcu 2011 roku, a słowa, które wypowiedział tylko utwierdzają w przekonaniu, że Franck chce po prostu odejść z Allianz Arena: „Szczerze mówiąc, nie miałem czasu, aby się zatrzymać i rozważyć przedłużenie umowy z Bayernem” - oznajmił skrzydłowy reprezentacji Francji.
Ribéry: Nie mam czasu
Francuz niechętny do podpisania nowej umowy z Bayernem?
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się