Manuel Sanchís, niegdyś wielki piłkarz Realu Madryt, regularnie publikuje w Marce felietony. Tym razem napisał taki:
----
Od lipcowego początku tego sezonu docierają do nas różne sygnały: od dyrekcji klubu, z szatni iz innych źródeł. W obliczu nowego projektu sportowego i wydarzeń z poprzednich rozgrywek wysłano do kibiców komunikat pełen nadziei w formie transferów, które miały spowodować odzyskanie entuzjazmu straconego we wcześniejszych miesiącach.
Nie bez racji też spodziewano się, że potrzeba będzie dużo czasu, aż wszystko zacznie poprawnie funkcjonować. Z perspektywy boiska widać zaś było wolny, lecz stały postęp, pozwalający oczekiwać, że gdy nadejdzie czas pojedynków z najlepszymi, drużyna będzie już zupełnie skonsolidowana. Piłkarze potwierdzali te wrażenia i wydawać się mogło, że wszystko jest na dobrej drodze.
W wyczekiwaniu na poprawę stylu zaobserwować można było ogromną łatwość w wygrywaniu meczów i w ten sposób zyskiwało się czas konieczny, by na Bernabéu powrócił upragniony „spektakl”. Media dały kredyt zaufania i podkreślały każdy symptom postępu. Jednakże upływ czasu, który od początku warunkował powodzenie, torpedował podstawy tego zaufania i wprowadzał element zniecierpliwienia. W takich uwarunkowaniach konieczne są dobre, bądź przynajmniej zbieżne i spójne sygnały.
Sevilla, Milan i zwłaszcza Alcorcón zasiały zabójcze ziarno zwątpienia i wszystko, co na początku usprawiedliwiało nadzieję przed nowym sezonem, jest teraz kwestionowane. Abstrahując, stwierdzić można, iż trener całkowicie zasłużenie zwrócił uwagę wielkich klubów, nowe nabytki były z jak najwyższej półki, a ci, którzy pozostali w drużynie, dawali solidne podstawy i nadzieje na zmianę. Puzzle, który złożyć należało łatwo i szybko.
Jednak mimo dobrej woli wszystkich zainteresowanych życie upiera się, by podać w wątpliwość, czy te puzzle można ułożyć. Wszyscy madridistas z niecierpliwością oczekują nadejścia dobrych wiadomości, a Barcelona, Marsylia i Walencja zdają się być idealnymi miejscami, by wreszcie się one pojawiły.
Puzzle
Felieton Manuela Sanchísa
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się