REKLAMA
REKLAMA

Real zależny od Cristiano, Barça od Messiego?

Obaj zawodnicy nie będą mogli pomóc jutro swoim drużynom
REKLAMA
REKLAMA

Zarówno Real Madryt, jak i Barcelona w następnej kolejce ligowej będą musiały radzić sobie bez swoich najlepszych zawodników. Czternasta kolejka nadchodzi, a oba kluby martwią się utratą swoich cracków: Cristiano Ronaldo pauzuje za czerwoną kartkę, natomiast Lionel Messi nabawił się kontuzji w ostatnim meczu z Dynamem Kijów w Lidze Mistrzów. Pytanie brzmi: kto będzie bardziej cierpiał z powodu utraty swojej gwiazdy?

Podopieczni Manuela Pellegriniego zmierzą się w sobotę na Estadio Mestalla z trzecią w tabeli Valencią, gdzie obrona Królewskich będzie musiała bardzo uważać na będącego w świetnej formie Davida Villę. Po ostatnim pewnym zwycięstwie nad Olympique'iem Marsylia w Lidze Mistrzów, Los Blancos na ten mecz patrzą z nadzieją, mimo że dwie z trzech bramek dla gości zdobył wtedy właśnie Cristiano Ronaldo, którego w sobotę zabraknie. Portugalczyk nie może wystąpić w jutrzejszym starciu z powodu czerwonej kartki, którą ujrzał w ostatnim meczu z Almerią. Czy więc Real Madryt będzie mógł podjąć walkę pod nieobecność swojej największej gwiazdy?

Z drugiej strony, Pep Guardiola również nie będzie mógł skorzystać z usług swojego największego cracka - Lionela Messiego, który w środę dał zwycięstwo Barcelonie nad Dynamem Kijów. W ostatniej chwili piłkarz wyleciał ze składu i nie będzie mógł pomóc swoim kolegom. Wielokrotnie już, to właśnie on brał ciężar gry na swoje barki, gdy drużynie ewidentnie nie szło. Argentyńczyk cierpi na ból stawu skokowego w prawej nodze i nie będzie mógł zagrać w dwóch najbliższych spotkaniach Blaugrany. Guardiola będzie więc długo myślał, kto stworzy linię ataku w zbliżających się derbach miasta z Espanyolem na Camp Nou.

Obaj piłkarze mecze swoich kolegów zobaczą z wysokości trybun. Bez wątpienia obie drużyny zrobią wszystko, by wygrać swoje mecze, jednak nie wiadomo kto będzie bardziej tęsknić za swoim crackiem - Real Madryt czy FC Barcelona.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA