REKLAMA
REKLAMA

Deschamps: Casillas mógł dostać czerwoną kartkę

Pomeczowa konferencja z trenerem Marsylii
REKLAMA
REKLAMA

Ostatecznie nie udało się awansować...
Staraliśmy się. Na boisko wyszliśmy po to, aby wygrać, ale Real Madryt rozegrał wielki mecz. Dopiero się uczymy. Trafiliśmy do trudnej grupy. Myślę, że możliwość awansu zaprzepaściliśmy w dwumeczu z Milanem, w którym zdobyliśmy tylko jeden punkt. Gdyby było inaczej, na pewno byśmy awansowali.

Zaskoczył pana poziom Realu Madryt?
To wielka drużyna. Trzeba im pogratulować. Mieliśmy świadomość, że będzie bardzo ciężko. Daliśmy z siebie wszystko.

Gdzie była największa różnica?
Myślę, że w umiejętnościach indywidualnych graczy Realu Madryt. To miało największy wpływ na ten mecz. Wydali setki milionów euro i mają w swoich szeregach najlepszych piłkarzy na świecie.

Jak pan postrzega rzut karny po faulu Casillasa?
Myślę, że Casillas mógł spokojnie otrzymać za to czerwoną kartkę. Jednak to zależy od interpretacji arbitra. Mierzyliśmy się z Realem Madryt - to instytucja, dlatego to logiczne, że gdy pojawiają się wątpliwości, to sędzia woli nie wyciągać czerwonej kartki. Musiałoby dojść do naprawdę jakiegoś wyraźnego i poważnego przewinienia, aby zawodnik Realu Madryt wyleciał z boiska.

Lucho przestrzelił. Czy to miało największy wpływ na dalszy przebieg meczu?
Tak, myślę, że rzut karny mógł być dla nas kluczem do sukcesu. Chociaż trzeba przyznać, że później Real Madryt był lepszy od nas. Ale niewykorzystanie karnego było dla moich zawodników wielkim ciosem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA