Real Madryt w dalszym ciągu postrzega Davida Villę jako potencjalne wzmocnienie. Jak podają niektóre źródła, Florentino Pérez mógł już nawet uzgodnić z Valencią transfer Asturyjczyka na sezon 2010/11. Ostatnimi dniami dużo mówiło się na temat sprzedaży hiszpańskiego snajpera do jakiegoś klubu z Premier League. Jednak okazuje się, że tym razem to sama Valencia unika rozpoczęcia jakichkolwiek negocjacji z Anglikami. Klub z Mestalla zmaga się z wielkimi problemami ekonomicznymi, dlatego taka postawa może nieco dziwić. I tutaj właśnie pojawia się Real Madryt.
Wielce możliwe, że Valencia nie chce rozpoczynać nowych negocjacji, gdyż w kwestii transferu doszła już do pełnego porozumienia z Królewskimi. Prezes Valencii, Manuel Llorente, zrozumiał w końcu, że klub można wyciągnąć z długów tylko w jeden sposób - sprzedając swoje największe gwiazdy. Jak już wczoraj informowaliśmy, Real Madryt miał dojść z klubem z Mestalla do porozumienia w kwestii Davida Silvy. Czy Kanaryjczyk w dalszym ciągu będzie dzielił szatnię z Villą, ale tym razem w Madrycie?
Real Madryt nie zapomina o Villi
Asturyjczyk miałby przyjść razem z Silvą
REKLAMA
Komentarze (110)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się