Sergio Ramos mógł wziąć udział w zakończonym niedawno spotkaniu między Realem Madryt i Alcorcónem, choć w zeszły weekend został ukarany czerwoną kartką podczas meczu z Atlético. Prawy obrońca został wyrzucony z boiska po tym, jak w szesnastce sfaulował Agüero i tym sposobem uniemożliwił mu wykończenie sytuacji bramkowej.
Hiszpański Komitet Dyscypliny Sportowej, który prawdopodobnie podtrzymałby karę zawieszenia w jednym meczu, nie spotkał się dzisiaj, jak to ma w zwyczaju, ponieważ poniedziałek był dniem wolnym i kluby miały 48 godzin na przedstawienie swoich deklaracji. Nie zdążono zatem nałożyć kary na Sergio Ramosa, który mimo to nie pojawił się w spotkaniu rewanżowym. Manuel Pellegrini nie powołał Hiszpana, bowiem był przekonany, iż grę uniemożliwi mu sankcja Komitetu.
W Madrycie nie jest to jednak niespodzianka. Komitet poinformował klub, iż wtorkowe spotkanie się nie odbędzie i kary zostaną potwierdzone dopiero w środę, czyli teoretycznie obrońca może wystąpić w pucharowym starciu. Oznaczałoby to jednak, że Ramos musi pauzować w weekend, kiedy Królewscy zmierzą się z Racingiem Santander.
Pellegrini mógł wystawić Ramosa
Obrońca pauzowałby jednak przeciwko Racingowi
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się