Jeszcze przez co najmniej trzy tygodnie Real Madryt będzie musiał radzić sobie bez Cristiano Ronaldo, wciąż odczuwającego skutki kontuzji, której doznał w meczu z Olympique’em Marsylia. Całe madridismo chciałoby zapewne móc jak najszybciej zapomnieć o tym feralnym spotkaniu, tymczasem na jego temat wypowiedział się sprawca całego nieszczęścia (ten prawdziwy, nie zaś wykreowany przez tabloidy) - Souleymane Diawara. Senegalczyk przyznał, że wejście było ostre, zaznaczył jednak, że za drugim razem zachowałby się tak samo: „To prawda, że moje wejście było mocne i szybkie, jednak na powtórkach telewizyjnych wyraźnie widać, że trafiłem w piłkę. Taka jest gra i nie wahałbym się zrobić tego po raz kolejny”.
Nam pozostaje mieć tylko nadzieję, że ten „kolejny raz” Diawary nie będzie miał miejsca ósmego grudnia, kiedy to Królewscy zmierzą się z Olympique’em w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Diawara: Na powtórkach widać, że trafiłem w piłkę
Senegalczyk raz jeszcze o faulu na Ronaldo
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się