Stosunki między Realem Madryt i Castellónem są bardzo dobre, czego dowodem było wypożyczenie w letnim okienku transferowym Miguela Palanki. Teraz drugoligowiec zastanawia się nad taką samą transakcją z Adamem Szalaiem w roli głównej. Groźna kontuzja José Tabaresa zmusiła klub do poszukiwań bramkostrzelnego napastnika i idealnym kandydatem wydaje się właśnie Węgier. Niezbyt przychylnym okiem patrzą na tę propozycję włodarze Królewskich, dlatego pod koniec tygodnia do stolicy przyleci agent zawodnika i spotka się z obiema stronami.
W Castellónie wszyscy są świadomi, iż sprowadzenie dwudziestodwulatka nie będzie proste, o czym wspomina zresztą sam piłkarz. „Trudno będzie mi odejść”, mówił na falach Radio Castellón Szalai. „Jak na razie nikt ze mną nie rozmawiał o takiej możliwości. Jestem zawodnikiem Castilli i myślę tylko o obecnym zespole”, zapewnia Węgier, nie ukrywając jednocześnie, iż chętnie dołączyłby do Castellónu, bowiem „granie w Segunda División to jeden z ważniejszych celów” snajpera.
Najlepszy strzelec rezerw w zeszłym sezonie zdążył już porozmawiać z byłym kolegą z zespołu – Miguelem Palancą. „Powiedział mi, że Castellón dysponuje dobrą drużyną i wciąż się rozwija”, wyznał.
Szalai chętnie dołączyłby do Castellónu
Gra na zapleczu La Liga kusi zawodnika Castilli
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się