REKLAMA
REKLAMA

Dudek: Jestem bardzo rozczarowany

Wywiad z najlepszym piłkarzem Realu Madryt w ostatnim meczu
REKLAMA
REKLAMA

- Nie mam za dużo okazji do grania w Realu, więc przygotowałem się do tego spotkania, mentalnie i fizycznie, najlepiej, jak mogłem. Co z tego, skoro zwyczajnie zlekceważyliśmy rywala. Nie pokazaliśmy naszych normalnych umiejętności. W pierwszej połowie na boisku istniała tylko jedna drużyna, Alcorcón. Mieli doskonałą strategię, wyglądało to jak starcie małego boksera z wielkim. Mały rzucił się na dużego od początku, "złapał" nas agresywnie, nie pozwalał wyprowadzać piłek. I sam strzelał... W przerwie było bardzo gorąco, graliśmy bez zaangażowania - mówi Jerzy Dudek w wywiadzie dla portalu Sport.pl.

- Po meczu jedyne, czym się pocieszyliśmy, to świadomość rewanżu. Za dwa tygodnie gramy na Santiago Bernabéu. Z taką drużyną jesteśmy w stanie wygrać 5:0. Choć oni prezentowali się na naszym tle naprawdę dobrze. Dla chłopaków z Alcorcón starcie z Realem to przeżycie, na jakie mają szansę raz w życiu. Ich motywacja jest na pewno na innym poziomie niż nasza. To drużyna z Madrytu, chłopaki kibicują nam na co dzień. Po spotkaniu cieszyli się połowicznie. Osiągnęli historyczny sukces, ale pewni awansu jeszcze nie są.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA