Pomocnik Villarrealu, Robert Pirès, przyznał, że Manuel Pellegrini, który jeszcze kilka miesięcy temu był szkoleniowcem zespołu z El Madrigal, dobrze wykonuje swoją pracę, jednak nie jest pewny, czy w Madrycie będą mieli tyle cierpliwości. Wczoraj Królewscy zostali rozbici przez trzecioligowy Alcorcón 4:0. To jednak nie pierwszy raz, gdy zespół Pellegriniego zostaje rozbity przez niżej notowanego rywala. Blisko rok temu Żółta Łódź Podwodna prowadzona przez Chilijczyka przegrała w 1/16 finału Pucharu Króla z zespołem Polideportivo Ejido 5:0.
- To samo wydarzyło mu się już dwa razy, jednak to tylko zbieg okoliczności. Bardzo podoba mi się sposób jego pracy i trzeba zrozumieć, że ta sytuacja jest dla niego trudna, teraz ciąży na nim duża presja. Mecze tego typu są skomplikowane, zespoły takiej jak Alcorcón, kiedy przyjmują cię w domu, naciskają, ponieważ są bardzo zmotywowane. Takie drużyny grają w tym meczu o wszystko, na śmierć i życie. Nie wiem czy w Realu Madryt będą mieli cierpliwość do Manuela. To pytanie do Florentino Péreza. W Villarrealu i Madrycie nie wszystko jest takie same. Nie ma takiej samej sytuacji, nie można porównywać tych klubów. Nie wiem co zdecydują, wiem, że Pellegrini jest dobrym trenerem - oznajmił Francuz.
Pirès: Nie wiem czy w Madrycie będą mieli cierpliwość
Zawodnik Villarrealu o Pellegrinim
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się