REKLAMA
REKLAMA

Dudek: Mamy problemy z włoskimi drużynami

Que Jerzy komentuje po meczu z Milanem
REKLAMA
REKLAMA

- W środę mieliśmy ciężki wieczór – mecz z Milanem w Lidze Mistrzów. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy sytuację, i po bramce Raúla, który wykorzystał błąd Didy, schodziliśmy na przerwę prowadząc 1:0. W drugich 45 minutach wszystko wyglądało dobrze, ale tylko do momentu utraty gola.

- Pirlo oddał strzał z dystansu (zupełnie nieatakowany) i lekko przysłonięty Casillas musiał wyciągać piłkę z siatki. Ten gol tak nas zdeprymował, że po kilku minutach straciliśmy drugiego. Pato wykorzystał zawahanie naszej obrony i pokonał Ikera. W tym momencie, trener Pellegrini dokonał dobrej zmiany, wprowadzając na boisko Drenthe. Ożywił on naszą grę w ofensywie i strzelił wyrównującą bramkę. Ale tego wieczoru, to było za mało na Milan. Zwycięstwo dał im gol Pato. Ta porażka pokazała, że mamy problem w konfrontacjach z włoskimi drużynami.

- Patrząc w przeszłość: w 1/8 finału Ligi Mistrzów odpadliśmy po meczu z Romą, latem przegraliśmy sparing z Juventusem… jak widać ciężko nam się gra z drużynami z Serie A.

- Cała kolejka Ligi Mistrzów obfitowała w zaskakujące rezultaty. Barça przegrała z Rubinem Kazań na Camp Nou, Liverpool u siebie z Olympique'em Lyon, a Bayern w Bordeaux. No a na pewno był to czarny dzień dla hiszpańskich drużyn. Wygrała tylko Sevilla.

Być może porażki Realu i Barcelony wynikły z nawarstwienia spotkań – obie drużyny grają większość meczów bez większych zmian w składach, do tego dochodzą kontuzje czołowych graczy. Przy obecnym poziomie, takie porażki będą się zdarzać coraz częściej.

- Natomiast już we wtorek zaczynamy grać w Pucharze Hiszpanii. Będzie to dla mnie okazja do zaprezentowania się kibicom.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA