REKLAMA
REKLAMA

Granero i Guti po meczu

"Zabrakło ostatniego strzału"
REKLAMA
REKLAMA

Esteban Granero:
- Mieliśmy bardzo dobrą drugą połowę. Oni praktycznie nie docierali pod nasze pole karne, lecz my nie wykorzystaliśmy swoich okazji. A to było kluczem do końcowego wyniku. Myślę, że mogę grać na kilku pozycjach. Trener mnie zna i wie, gdzie mogę pomóc najbardziej.

- Nie przeszliśmy obok spotkania. Graliśmy przeciwko świetnemu rywalowi, który wkładał w grę mnóstwo serca. To trudny teren, by kontrolować piłkę, ponieważ murawa jest bardzo szybka. Pierwsza połowa była nawet udana. Mieliśmy jedną czy dwie szanse, lecz myślę, że byliśmy znacznie bliżej w drugiej odsłonie. Zabrakło ostatniego strzału.

- Zrobiliśmy wszystko, by sięgnąć po trzy punkty, jednak nie potrafiliśmy tego wykończyć. Sporting był także bardzo napędzony i wywierał dużą presję. Ciągle się poprawiamy i uczymy. Oni zwolnili tempo gry w drugiej połowie, my dokonaliśmy pewnych poprawek i widzieliśmy, że mieliśmy szanse na zdobycie gola. Dziś zabrakło tego, czego było dużo w poprzednich meczach: ostatniego strzału.

- Gramy z innymi zespołami, które są bardzo napędzone. To nigdy nie jest łatwe. Rozumiemy naszych kibiców i chcemy, by byli szczęśliwi. Ja po prostu staram się pracować ciężko dla drużyny. Czuję się szczęśliwy z tego, że tu jestem i chciałbym skorzystać z tej możliwości.

Guti:
- Oczywiście, że brakowało nam piłkarzy w pewnych miejscach na boisku, lecz jestem przekonany, że możemy dać jeszcze więcej i wszystko potoczy się dobrze.

- Brakuje nam ważnych zawodników, jednakże nie możemy o tym myśleć. Musimy kontynuować ciężką pracę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA