Alexandre Pato nie może doczekać się środowego spotkania pomiędzy Realem Madryt a Milanem w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Brazylijczyk chwali potencjał drużyny Pellegriniego, ale jednocześnie wierzy, iż niedzielne zwycięstwo w meczu ligowym nad Romą dało jego drużynie bardzo wiele. - Włożymy w ten mecz całe serce - wtóruje mu Clarence Seedorf.
Marzenie Pato spełni się już w najbliższą środę. Ten zaledwie dwudziestoletni napastnik Milanu nigdy nie krył swojego podziwu dla drużyny Królewskich, ale nie miał także okazji, aby zmierzyć się z Realem Madryt. Do teraz. - Nigdy nie grałem na Bernabéu, będzie to dla mnie szczególny występ. To marzenie, aby zagrać na tym stadionie z tak silnym przeciwnikiem, jakim jest Real Madryt. Myślę, że jesteśmy w stanie rozegrać dobre spotkanie i wynieść z tego meczu coś pozytywnego - powiedział Pato, który nie krył swojego zadowolenia ze względu na zdobytą bramkę w meczu z Romą.
Innym zawodnikiem, który najprawdopodobniej wystąpi na Santiago Bernabéu środowego wieczora, jest znany wszystkim fanom Los Blancos Clarence Seedorf. Holender także chwali obecną ekipę Realu. - To są rozgrywki, w których każdy chce grać. Po zwycięstwie nad Romą mamy dobre morale, aby zmierzyć się z Realem Madryt, który jest głównym faworytem zarówno ligi hiszpańskiej jak i naszej grupy Ligi Mistrzów - mówił kurtuazyjnie Seedorf.
Holenderski pomocnik jest przekonany, że występ na murawie Bernabéu dodatkowo go zmotywuje. - Mecz przeciwko Realowi daje ci motywację tak wielką, że zrobimy wszystko, co w naszych głowach, sercach i nogach, aby osiągnąć jak najlepszy wynik - zakończył Clarence Seedorf.
Pato: Gra na Bernabéu to marzenie
Brazylijczyk przed meczem Ligi Mistrzów
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się