"Moi piłkarze muszą pamiętać, że koszulkami wymieniamy się dopiero po ostatnim gwizdku - streszczał swój plan na wtorkowy mecz z Realem Madryt trener FC Zurich Bernard Challandes. Plan, trzeba przyznać, ambitny.
Cytat dla lepszego efektu trochę przekręcam, ale nie za bardzo. Piłkarze mistrza Szwajcarii byli - jak opowiadał trener - wizytą „Królewskich” autentycznie rozpłomienieni, jeden śnił o przepoconym t-shircie Kaki, inny zasypiał w marzeniach o szmacie Ronaldo. Na szczęście wszyscy dali radę, trzymali fason. Nie rzucili się na idoli w trakcie gry, po jej zakończeniu nie było bójek o co cenniejsze fanty. Może objedli się piłkarze z Zurychu sławą rywali jeszcze przed meczem? Prasa donosi, że nie przepuścili okazji, wykorzystali bliskość oddanej Realowi szatni i zebrali mnóstwo autografów..." - pisze na blogu redaktor Rafał Stec.
Koszulka Barcelony, koszulka Realu
Felieton redaktora Rafała Steca
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się