REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze zwyciężają w Valladolidzie

CB Valladolid 73:92 Real Madryt
REKLAMA
REKLAMA

Cztery dni po udanym debiucie w San Sebastián, Real Madryt Ettorego Messiny wygrał spotkanie testowe z drużyną z Valladolidu, kontynuując okres przygotowawczy i wciąż przyswajając defensywne i ofensywne koncepcje gry, wdrążane przez nowego trenera od samego początku.

Zawodnicy CB Valladolid chcieli udowodnić, że poziomem nie odstają od innych drużyn z Ligi ACB, a mając na względzie osłabioną i nie do końca zgraną drużynę rywali, mogli pokusić się nawet o niespodziankę. Dzięki świetnej grze Briana Chase'a, szczególnie w obronie, potrafili początkowo przeciwstawić się atakom kandydata do mistrzowskiego tytułu, pozostawiając po pierwszej kwarcie bardzo dobre wrażenie (19:19).

Kiedy tylko sprawy wziął w swoje ręce Pablo Prigioni, do profesorskiego rozgrywania dodając rzuty z dystansu, a także nieustępliwą obronę, Real Madryt Messiny zaczął odskakiwać (24:31). Chwila przerwy, rozmowa z trenerem i przywrócenie na parkiet Chase'a i Federika van Lacke'a dały wymierne efekty - jeszcze przed przerwą na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (43:43).

Po wyjściu z szatni Prigioni i Louis Bullock zdominowali boisko, w czasie czterech minut zdobywając wspólnie dwanaście punktów i pozwalając Realowi Madryt na dziewięciopunktowe prowadzenie (50:59). Amerykanin po raz kolejny potwierdził, że jest graczem „robiącym różnicę” - zaraz po wejściu zaliczył trzy celne rzuty z rzędu i to za trzy punkty.

Odpowiedzią ze strony gospodarzy był ponownie tandem Chase - van Lacke, przez chwilę dający im nadzieję (56:59). Błędy w obronie całego zespołu pozwoliły jednak Królewskim na powiększenie przewagi i powolne zbliżanie się ku upragnionemu sukcesowi (63:75).

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od pokazu, jak bardzo zmotywowani, mimo meczu bez stawki, są podopieczni Messiny. Widać było, że chcą zaprezentować się z jak najlepszej strony, a dwie trójki Travisa Hansena czy niecodzienne akcje Nikoli Miroticia, nadziei madryckiej cantery, niech będą tego potwierdzeniem. Dziewiętnaście punktów przewagi w końcowym rezultacie również.

Mecz został rozegrany w ramach turnieju, organizowanego corocznie przez miejscowy ratusz. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Pablo Prigioni - Argentyńczyk zgromadził 17 punktów, 5 asyst i 5 przechwytów.


73 - CB Valladolid (19+24+17+13): Chase (16), Van Lacke (14), Isaac López (7), Baldo (4), Barnes (8) - Battle (14), Grunfeld (4), Báez (5), Diego García (1), Dumas (-), Ortega (-).

92 - Real Madryt (19+24+22+27): Bullock (17), Kaukėnas (13), Hansen (12), Hervelle (10), van den Spiegel (5) - De Miguel (5), Prigioni (17), Mirotić (11), Dašić (2).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA