Wczorajsze powitanie Cristiano Ronaldo przez Manuela Pellegriniego i Raúla było znaczące i zamierzone. Kapitan i trener Realu Madryt uścisnęli Portugalczykowi dłoń, a Hiszpan nawet mocno go objął, a wszystko po to, aby zwiększyć morale Cristiano. Ronaldo przyjął ten gest z satysfakcją, piłkarz obecnie przechodzi przez słabszy okres, jeśli chodzi o psychikę. Nie widać w nim radości, którą zazwyczaj prezentował we wcześniejszych etapach swojej kariery.
Portugalczyk w ostatnich dniach był największą ofiarą prasy po słabej grze reprezentacji i coraz bardziej skomplikowanej sprawie awansu na przyszłoroczny Mundial. Ronaldo nie błysnął w żadnym z dwóch spotkań, ani z Danią, ani z Węgrami. Carlos Queiroz ustawia Cristiano jako środkowego napastnika, ale wygląda na to, że ta pozycja ogranicza piłkarza.
W Realu Madryt znają całą sytuację i wszyscy wiedzą, że najlepszą terapią dla Ronaldo będzie troska i normalne traktowanie. Dlatego wczoraj trener i kapitan zespołu wykonali krok, którego oczekuje się od dwójki ludzi, którzy rządzą w szatni.
Ronaldo wybiegł wczoraj na trening z poważną miną i oznakami zmęczenia. Od razu podszedł do niego Kaká, z całkiem innym nastawieniem, pokazując, że między dwoma największymi gwiazdami zespołu istnieje dobra relacja. Kilka sekund później przy Portugalczyku pojawił się Pellegrini, który uścisnął rękę i wykonał powitalne gesty. Jednak najbardziej wylewny był Raúl, który po uścisku dłoni mocno objął Portugalczyka. Ronaldo się uśmiechnął, wyglądał, jakby właśnie tego potrzebował.
Piłkarz wrócił ze zgrupowania reprezentacji zmęczony i wczoraj miał lżejszy trening niż reszta kolegów. Pellegrini zalecił mu, by się oszczędzał, ponieważ będzie potrzebny w pełni sił na mecz z Espanyolem. A w nim celem Cristiano jest zwycięstwo i oczywiście bramka. Portugalczyk chce skończyć z posuchą i wrócić do strzelania goli.
Terapia dla Cristiano
Portugalczyk wrócił ze zgrupowania reprezentacji zmęczony fizycznie i psychicznie
REKLAMA
Komentarze (60)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się