- Wysokie zwycięstwo nad Norwegami z Rosenborga nie osładza działaczom Realu kłopotów nadmiaru. Na sprzedaż zbędnych graczy klub z Madrytu ma sześć dni.
Trofeum Santiago Bernabeu zostaje w Madrycie, pożegnano Michela Salgado, a nowy produkt Florentino Pereza nazywany w Hiszpanii po hollywoodzku „superprodukcją II” zmiótł Rosenborg z powierzchni ziemi (4:0). Fajnie zagrał Lass, który udowodnił, że nie musi czuć się gościem od czarnej roboty nawet u boku Xabiego Alonso. Ronaldo znów wypadł blado, tak, że nawet on sam, z natury nieskłonny do refleksji krytycznej wobec siebie, tłumaczył, iż eksplozję formy szykuje na start ligi (już za 4 dni Real podejmuje Deportivo) - pisze na blogu redaktor Dariusz Wołowski.
Poker Realu Madryt
Felieton Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się