- Chcąc awansować do półfinału Peace Cup, musieliśmy wczoraj wygrać (wypowiedź ze środy, 29 lipca - dop. red.). I to nam się udało. Rywal z Ekwadoru, uczestnik Copa Libertadores, sprawił nam jednak trochę problemów. I mimo tego że prowadziliśmy 4:2, to do samego końca walczył o zmianę wyniku. W Madrycie było bardzo wielu fanów LDU Qutio (w Hiszpanii mieszka wielu emigrantów z Ekwadoru), skandujących do końca hasło: „Si, se puede” („tak, damy radę”).
- Ja po raz kolejny zagrałem przez 90 minut i dzięki temu mogłem zaprezentować się jak najlepiej potrafię. W każdym kolejnym spotkaniu gramy w innym ustawieniu i momentami jest to widoczne na boisku. Wczoraj zaprezentowaliśmy się troszkę lepiej niż w niedzielę i mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie lepiej. A okazję, by to potwierdzić mamy już w piątek. Zagramy bowiem w półfinale w Sewilli z Juventusem.
- Cieszę się, że do zespołu dołączy mój były kolega z Liverpoolu, Alvaro Arbeloa, który ma wzmocnić obronę. I choć wszyscy mnie pytają czy przyjdzie również Xabi Alonso, to mogę odpowiedzieć tylko tyle, że dobrze by było. To zarówno świetny piłkarz, jak i fajny kolega. Zobaczymy, czy Benítez wypuści go ze swojego teamu.
Dudek: Pokonać Juventus
Polak o sprawach bieżących
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się