Del Bosque dał odpocząć w tym meczu kilku podstawowym graczom, nie zagrali Salgado, Karanka oraz Makelele. Ich zmiennicy wyraźnie nie mogli sobie poradzić ze zmobilizowanymi rywalami. Betis od początku atakował, już w 13 minucie gola zdobył Canas po ewidentnym błędzie Hierro i... Ivana Campo. Dwie minuty później wyrównał... Zidane po ładnym podaniu Gutiego. Real w pierwszej połowie atakował, stwarzał sytuacje, ale strzały Gutigo i Roberto Carlosa "zatrzymywały" się na poprzeczce. Kilka razy z opresji Betis ratował bramkarz Prats. W drugiej połowie już w 50 minucie prowadzenie uzyskał dla beniaminka Capi, a osiem minut później Królewskich dobił strzałem na 3 : 1 Joaqiun. Później gola zdobył jeszcze Raul, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Na osiem minut przed końcem boisko opuścił z drugą żółtą kartkę Belenguer, ale piłkarzom Realu widać było, że już brakuje ochoty do walki. Kiedy skończy się ta straszna passa trzech meczy bez zwycięstwa w lidze?!
Betis Sewilla - Real Madryt 3 : 1
Del Bosque dał odpocząć w tym meczu kilku podstawowym graczom,...
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.