Menadżer Liverpoolu, Rafa Benitez, stwierdził, że baskijski pomocnik, Xabi Alonso, którym namiętnie interesuje się Real Madryt, będzie musiał zdecydować, czy zostaje na Anfield czy też nie.
Hiszpan po raz pierwszy pojawił się w przedsezonowym spotkaniu ekipy The Reds, wchodząc na boisko w drugiej połowie wygranego 5-0 spotkania przeciwko reprezentacji Singapuru. Mógł dać tym samym do zrozumienia, że jest w pełnej gotowości, aby pozostać na wyspach, co wiąże się z odrzuceniem propozycji z Madrytu. - Mówimy o tym od dwóch miesięcy i uważam, że to pytanie jest do niego, nie do nas. Ma obowiązujący kontrakt przez trzy najbliższe sezony i wiemy, że to wspaniały gracz. To dlatego właśnie podpisaliśmy z nim umowę, którą przedłużyliśmy. Musicie zapytać Alonso - powiedział Benitez reporterom na pomeczowej konferencji w Singapurze.
Brytyjska prasa, głownie The Daily Telegraph, twierdzi, że Xabi Alonso w ciągu najbliższych 48 godzin usiądzie z Rafą Benitezem i przedyskutuje całą sytuację. Jednak wszystko na to wskazuje, iż piłeczka jest po stronie zawodnika The Reds, do którego będzie należał ostateczny ruch w długo już ciągnącej się sadze transferowej.
Benitez: "Wszystko w rękach Alonso"
Czy Xabi zdecyduje się odejść?
REKLAMA
Komentarze (90)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się