Opera mydlana z Xabim Alonso w roli głównej wkracza w fazę nerwowego wyczekiwania. Jak dowiedział się bowiem dziennik AS, Real Madryt ostateczną ofensywę w sprawie transferu hiszpańskiego pomocnika postanowił przełożyć jeszcze o dziesięć dni, dając tym samym sobie czas na to, aby rozpocząć pierwsze poważne sprzedaże w zespole, który na dzień dzisiejszy liczy przecież aż 30 piłkarzy. Liverpool natomiast w dalszym ciągu z wielkimi nerwami czeka na rozwój sytuacji.
Działacze z Anfield Road są nieco zdezorientowani, gdyż chociaż wszyscy są świadomi tego, że Xabi Alonso w dalszym ciągu jest jednym z głównych celów Królewskich, to już od kilku tygodni Real Madryt nie kontaktował się z klubem z Liverpoolu, aby wznowić negocjacje. Dyrektor wykonawczy The Reds, Christian Purslow, czeka na kolejną ofertę ze stolicy Hiszpanii (poprzednia wynosiła 27 milionów euro), natomiast działacze z Santiago Bernabéu wolą grać na czas, aby Anglicy zdecydowali się nieco obniżyć swoje pierwotne wymagania - 40 milionów euro.
Spotkanie
Sam Alonso natomiast do gry wkroczy w najbliższą niedzielę. Właśnie wtedy bowiem rozpoczyna się okres przygotowawczy Liverpoolu w Szwajcarii. Hiszpan zamierza się tam jak najszybciej spotkać z Rafą Benítezem. Real Madryt wierzy w to, że postawa zawodnika będzie pewna i nieugięta. Jeśli hiszpańskiemu pomocnikowi uda się nieco zmienić podejście swojego trenera do tej całej operacji, to Królewscy, zaraz po uporaniu się z kilkoma sprzedażami, będą chcieli jak najszybciej całkowicie zamknąć transfer Xabiego.
Ofensywa w sprawie Alonso odłożona o 10 dni
Klub musi najpierw kilku piłkarzy sprzedać
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się