Menu
/ Marca

Kaká: Na Camp Nou pojedziemy po zwycięstwo

Druga część wywiadu dla dziennika <i>Marca</i>

Real Madryt z Kaką i Cristiano Ronaldo będzie niezwyciężony?
Oczywiście, że nie... Z własnego doświadczenia wiem, że w futbolu jedyną pewną rzeczą jest to, że sam talent nie wystarczy. W 2006 roku reprezentacja Brazylii była fantastyczna i odpadła na Mundialu już w ćwierćfinale, ponieważ miała wiele problemów z różnymi sprawami. Mieliśmy wiele talentów, ale także braki, które uniemożliwiły nam rozwój. Real ma Cristiano i Kakę, co jest oczywiście świetne, ponieważ obaj mamy wielkie umiejętności, ale musimy stworzyć drużynę i ciężko pracować. Real mając tylko Kakę i Cristiano nie będzie niezwyciężony. Trzeba pokonać wiele przeszkód, które przyjdą z czasem i mam nadzieję, że nam się to uda. Znajdujemy się w ambitnym i ogromnym projekcie.

Jaką masz opinię na temat Cristiano Ronaldo?
Jako piłkarz jest niesamowity, nie można go z nikim porównywać. Nie ma zbyt wielu piłkarzy, którzy mają z nim szanse. Cristiano jest spektakularny. A jako człowiek jest bardzo sympatyczny. Teraz będę grał z nim w jednej drużynie i mam nadzieję, że te wrażenia się potwierdzą, ponieważ zawsze miałem o nim dobre zdanie, naprawdę. Myślę, że jest wyjątkową osobą. Jestem pewny, że zostaniemy wielkimi przyjaciółmi, kiedy spotkamy się w Madrycie.

Będziecie dobrze rozumieć się na boisku?
Na pewno, nie ma żadnych wątpliwości. Będziecie mogli się o tym niedługo przekonać. Jesteśmy dopasowani i dokonamy wielkich rzeczy. Ale nie tylko z nim, także z innymi atakującymi jak Raúl, Higuaín, Benzema, Sneijder, Huntelaar, Robben...

Nie będzie żadnej rywalizacji z Cristiano, by zobaczyć kto jest najlepszy na świecie?
Oczywiście, że nie. Wszyscy piłkarze Realu oddają duszę dla klubu, nie dla nagród indywidualnych. Interes Realu jest dla mnie najważniejszy.

29 listopada zagrasz w pierwszym El Clásico przeciwko Barcelonie...
Już o tym wiem! Zaglądam na www.marca.com, wiem o wszystkim... Nawet nie wiesz jak się ucieszyłem widząc tę datę, byłem podekscytowany. "Moje pierwsze El Clásico ma już datę!", krzyknąłem do żony. Zostanie rozegrane na Camp Nou, prawda? Doskonale, doskonale... Pojedziemy tam po zwycięstwo! Pierwsze El Clásico dla każdego piłkarza zawsze jest wyjątkowe i mam nadzieję, że będzie dla mnie historyczne.

Wiesz, że fani chcą potrójnej korony i wielkiego rewanżu za ostanie "2:6"?
Barcelona zasłużyła na wygranie wszystkich tytułów w poprzednim sezonie. Grali fantastyczny futbol i jako drużyna zasłużyli na zwycięstwo. W tym roku my musimy zagrać o wiele lepiej niż oni. Kibice Realu mają podstawy, by żądać wszystkich tytułów, ponieważ dużo wycierpieli i chcą z nami świętować zwycięstwa. Wysiłek, którego podjął się Florentino, także się liczy i my, piłkarze, damy z siebie wszystko na boisku, tak jak Florentino tworząc te equipazo. Wszyscy chcą, żeby kibice skończyli sezon z taką ekscytacją, jak ta, którą mają na starcie. W dniu mojej prezentacji widziałem tłumy, które w nas wierzyły, nie chcę ich zawieść.

Finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany na Santiago Bernabéu. To dla Realu dobrze czy źle?
Dobrze, pewnie, że dobrze... Liga Mistrzów to najważniejsze rozgrywki dla każdego piłkarza zaraz po Mundialu. To rozgrywki bardzo wyjątkowe i nie ma piłkarza, który by nie marzył o podniesieniu Pucharu Europy. Miałem to szczęście wygrać go z Milanem, ale teraz marzę, by podnieść go pod niebem w Madrycie. Wygranie Ligi Mistrzów na Bernabéu byłoby niesamowite, już w pierwszym roku tutaj... Myśląc o tym staję się niecierpliwy. Chcę już dzisiaj zacząć grać!

Kto jest więc faworytem do wygrania Ligi Mistrzów?
Jak zawsze, Real, Milan, Barcelona, Manchester, Inter, Liverpool... Każda z tych drużyn może dojść do finału, jednak Liga Mistrzów to najtrudniejsze rozgrywki do wygrania. Może tylko na Mundialu gra się na lepszym poziomie niż w Champions League, chociaż nie sądzę. Dlatego tak trudno zdobyć Puchar Europy.

Real prawie od dziesięciu lat nie wygrał Ligi Mistrzów, ale, co gorsze, już od pięciu nie może przejść 1/8 finału. W tym roku ta klątwa się skończy?
Czy przejdziemy 1/8 finału? Mam nadzieję, że tak. Chcę wygrać Ligę Mistrzów, ale nikt nie wie, co się wydarzy. W futbolu jest wiele rzeczy, które trudno przewidzieć, ale sądzę, że przejdziemy tą 1/8 finału... Z całym szacunkiem dla rywali, ale przegrana w 1/8 finału będzie kompromitacją. Jednak zobaczymy co się wydarzy.

Real także od wielu lat ma problemy z wygraniem Pucharu Króla. To mniej ważny puchar czy zagracie o wszystko?
Mówiłem o tym wcześniej. Nie wiem co się wydarzy, ale chcę wygrać potrójną koronę. Ligę, Champions League i Puchar. To byłoby emocjonujące uścisnąć rękę króla po finale... Poza tym, Kaká zawsze chce wygrać wszystko. Przeszedłem do Realu Madryt, by wygrać wszystkie tytuły i po to będę pracował. Jednak nie tylko w swoim pierwszym sezonie, ale w każdym następnym, który tutaj spędzę. Zawsze chcę wszystko wygrywać.

Podpisałeś kontrakt na sześć lat. W Realu zakończysz karierę?
Nie mam pojęcia. Jeszcze nawet nie zadebiutowałem, a już pytasz o koniec kariery! [śmiech] To znaczy, nie trzeba się tym martwić. To byłoby świetne, zadecydować, że właśnie tutaj skończę karierę, naprawdę. Jednak o tym nie myślę, czy skończę w Madrycie, czy może w Brazylii... Zobaczymy. Najpierw chcę stworzyć historię Realu Madryt i wtedy zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Jeszcze dużo mi brakuje, najpierw muszę tutaj dograć do 2015 roku. Zobacz ile jeszcze zostało czasu!

Do 2015 roku zostanie sprzedanych jeszcze wiele twoich koszulek. Wiele osób prosiło ciebie już o trykot?
Oczywiście, że wiele osób się zgłaszało. Mam nadzieję, że kibice kupią dużo koszulek Realu. Ale nie tylko Kaki, także Cristiano, Benzemy, Casillasa, Raúla... Ludzie kupują te koszulki, ponieważ wszyscy są znakomitymi piłkarzami.

Jesteś świadomy, że nie unikniesz porównań do Zidane'a tak czy tak? Przynajmniej w pierwszych meczach...
Wyobrażam to sobie i wcale nie czuję dyskomfortu. Wiem, że dla wielu dziennikarzy te porównania to coś normalnego i to rozumiem. Ale Zidane to Zidane, a Kaká to Kaká, chociaż mam nadzieję, że przejdę do historii Realu Madryt tak jak zrobił to Zidane, który jest legendą.

Karim Benzema to nowy Ronaldo?
Benzema to wielki piłkarz, ma przed sobą niesamowitą przyszłość, ale trudno porównywać kogokolwiek do Ronaldo. Dla mnie Ronaldo jest poza wszelkimi wzorcami, ponieważ jest fenomenem. Jednak Benzema, ze swoją młodością i talentem, na pewno może dokonać w Madrycie wielkich rzeczy. Wtedy zobaczymy czy będzie tak wielki jak Ronaldo.

Zapytam więc także o kolejnego z twoich kolegów z ataku, Raúla.
To żywa historia klubu. Kiedy mówisz o Realu Madryt, to nie możesz ominąć Raúla. Strzelił dla Realu ponad 300 bramek, wygrał trzy raz Ligę Mistrzów, sześć razy Ligę... Raúl, podobnie jak Real Madryt, to kompletny zwycięzca.

A co powiesz mi o Casillasie?
Genialny bramkarz. Jeden z najlepszych na świecie. Na szczęście będę miał go po swojej stronie. Zdobył wiele tytułów w Realu i wygrał Mistrzostwa Europy. Jestem pewien, że wygra jeszcze wiele pucharów.

Teraz pytanie o piłkarza, którego nie ma w drużynie, o Ribéry'ego. Przejdzie do Realu Madryt?
Wolę nie rozmawiać o tym, kto może, a kto nie, przejść do Realu. Skupię się tylko na grze. Reszta należy do Florentino, Valdano, trenera... Mogę jedynie stwierdzić, że Ribéry to świetny piłkarz. Piłkarz, którego chciałbym zobaczyć w mojej drużynie.

27 lipca rozpoczniesz treningi, ale twoi koledzy już zaczęli pracować. Chcesz już rozpocząć ten sezon?
Bardzo. Widzę już siebie grającego w Realu Madryt, ale oczywiście potrzebuję też wakacji. Sezon był długi i naprawdę nie byłoby zbyt dobrze gdybym już teraz zaczął treningi. Na razie cieszę się czasem spędzanym z żoną i synkiem, ale już niedługo zacznę grać.

Czy Kaká po transferze boi się paparazzich?
Nie sądzę, że będę miał z tym problem. Mam żonę, synka... Wiodę spokojne życie i nigdy nie miałem problemów w tej kwestii. Nie wychodzę z domu w nocy i nie uczęszczam na imprezy.

To prawda, że w nocy nigdy nigdzie nie wychodzisz?
Więc tak, mam nadzieję, że kiedyś w nocy będę świętował jakiś tytuł z moimi kolegami. W tę noc tak, ale tylko wtedy. Jeśli nie będziemy świętować, to myślę, że raczej nic nie wyciągnie mnie z domu.

Cała twoja rodzina będzie mieszkać w Madrycie?
Moja żona i syn. Moi rodzice będą przemieszczać się między Brazylią, Hiszpanią, Włochami... Jesteśmy ze sobą zżyci, ale nie mieszkamy razem. Jednak mojej żony i synka nie odstąpię nawet na sekundę.

Myślisz, że Madryt to dobre miejsce dla rodziny?
Z tego co mówili mi przyjaciele, Madryt to idealne miejsce dla rodziny. Wszystkie osoby zgodnie twierdziły, że to fantastycznie miasto i będzie nam tam dobrze. Nawet lepiej niż w Mediolanie. Dobry klimat, dobre jedzenie, wspaniali ludzie... Mówiono mi także, że Madryt ma niepowtarzalny urok jako miasto. Nie mogę się już doczekać wyjazdu.

Co chciałbyś przekazać wszystkim fanom, którzy chcą pojawić się z tobą w maju na Cibeles?
Nie mogę obiecać tytułów, ponieważ futbol zależy od wielu czynników, które nawet trudno wymienić, ale mogę obiecać, że zrobię co w mojej mocy, by wygrać wszystko. Dam z siebie wszystko dla tej koszulki.

Ile bramek strzelisz w tym sezonie?
W Milanie strzelałem średnio od 15 do 20 bramek na sezon. Zobaczymy czy będę w stanie choć troszkę się poprawić. Jednak nie chcę deklarować liczby bramek. Jeśli nie strzelę żadnej, a drużyna wygra puchary, to będzie doskonale. Zawsze najważniejszy jest kolektyw.

W Hiszpanii możesz stać się lepszym piłkarzem niż byłeś we Włoszech?
Sądzę, że tak. Wierzę, że mogę się bardzo poprawić i być lepszym piłkarzem w Realu niż byłem w Milanie. Jednak wszystko trzeba robić z pokorą i kontynuować ciężką pracę.

W następnym roku czeka nas Mundial. Nie ciąży na tobie presja, że Brazylia musi wrócić na szczyt?
Nie, na pewno nie. Mogę zapewnić, że dam z siebie wszystko w Realu i w reprezentacji. To będzie mój pierwszy sezon w Madrycie i chcę, żeby był perfekcyjny.

Sądzisz, że Hiszpania jest gotowa, by powalczyć o Mistrzostwo Świata?
Tak. Hiszpania jest jednym z największych faworytów. Ze względu na styl gry, na młody skład, chęć wygranej w każdym meczu, z każdego z wymienionych powodów Hiszpania jest moim faworytem. Byłem bardzo zaskoczony, że przegrali w półfinale Pucharu Konfederacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale tak to jest w futbolu. Widzisz? To właśnie dlatego nie obiecuję tytułów, ponieważ w każdym momencie może zdążyć się coś, co zniszczy nawet najlepszą drużynę.

Więc jacy są według ciebie główni faworyci do wygranej na Mundialu?
Brazylia, Hiszpania, Anglia, Włochy, Francja, Niemcy, Argentyna... każda z tych reprezentacji może wygrać Mistrzostwo Świata, chociaż zawsze mogą trafić się jakieś niespodzianki.

Jak myślisz, Republika Południowej Afryki jest gotowa na zorganizowanie Mundialu?
Myślę, że na Pucharze Konfederacji zdali test i najbliższy Mundial zakończy się sukcesem. Ludzie poczują się jak w domu.

Nawet pomimo ogłuszającego dźwięku tych trąbek...
To prawda. Co to był za hałas! Ale to sprawa kulturowa i trzeba to uszanować, nic nie zrobisz.

Pierwszą część wywiadu Brazylijczyka dla dziennika Marca możecie znaleźć tutaj

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!