Morientes z Portillo stworzyli we wczorajszym meczu parę wyjściowych napastników Realu. Obaj też strzelili po bramce.
W pierwszym meczu z Dragons Morientes dał już o sobie znać, wchodząc w miejsce Ronaldo. W następnym spotkaniu to Portillo tworzył duet napastników z Raulem.
Morientes i Portillo zagrali w drugiej połowie meczu z Hong Kongiem, ale żaden z nich nie był w stanie strzelić gola. Chodzi tu zwłaszcza o Portillo, który zmarnował trzy dobre okazje.
We wczorajszym spotkaniu z reprezantacją Tajlandii obaj zawodnicy mieli okazję zagrać ze sobą. Tym razem było już lepiej, a gola na miarę zwycięstwa strzelił Moro.
Queiroz jasno jednak dał do zrozumienia, że zaufaniem obdarzy tylko jednego z nich, czyli w tym przypadku Portillo. Morientes powinien znaleźć sobie inny klub, ale nikt jak dotąd nie przedstawił oferty satysfakcjonującej klub z Concha Espina.
(marca.com)
Moro i Portillo w miejsce Ronaldo
Morientes z Portillo stworzyli we wczorajszym meczu parę wyjściowych napastników...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się