Wyniki finansowe azjatyckiego tournee są zadowalające. Real Madryt zarobił w sumie 10 mln euro - 9 mln z meczy oraz milion z praw telewizyjnych.
Każde spotkanie było transmitowane do 23 krajów. W sumie obejrzało je 1,900 milionów ludzi. Mecz w Pekinie obejrzało miliard widzów. Spotkania w Tokio i Hong Kongu oglądało 300 mln widzów. Podobna oglądalność spodziewana jest też w dzisiejszym spotkaniu.
210 tys. ludzi mogło oglądać mecze Realu na żywo. 45 tys., w Pekinie, 65 tys. w Tokio, 40 tys. w Hong Kongu. Na trybunach stadiony Rajmangkala ma zasiąść komplet publiczności.
140 tys. ludzi oglądało treningi Królewskich. W Tokio było to 45 tys. widzów, w Kunming 25 tys., a w Hong Kongu 20 tysięcy.
Ci ciekawe Tajlandczycy bardzo podziwiają Ikera Casillasa. Wizerunek piłkarza znajduję się obok takich sław, jak Raul, Ronaldo, Beckham, Zidane, Figo, czy też Roberto Carlos. W innych krajach Casillas nie cieszył się takim zainteresowaniem, jak w Tajlandii. Bramkarz Realu nie jest zaliczany do tzw. Galacticos, jednak mieszkańcy Tajlandii darzą go wielką sympatią.
(as.com)
Tournee w Azji i statystyki
Wyniki finansowe azjatyckiego tournee są zadowalające. Real Madryt zarobił w...
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się