Fernando Morientes - były piłkarz Realu Madryt, który swego czasu stworzył wspaniały duet napastników z Raúlem powoli żegna się z poważną piłkarską karierą. Niestety włodarze Valencii zadecydowali, że nie przedłużą z nim kontraktu. Na obecną chwilę Moro jest wolnym zawodnikiem i może przejść za darmo do jakiegokolwiek klubu. Niestety na nadmiar ofert nie narzeka.
Urodzony 5 kwietnia 1976 roku piłkarz jest wychowankiem Albacete Balompie. W 1995 roku trafił za darmo do Realu Saragossa. W 1997 roku wypatrzył go Real Madryt i piłkarz trafił do zespołu Królewskich. W finale Ligi Mistrzów w 2000 roku zdobył pierwszego gola dla Realu w meczu z Valencią. Blancos wygrali 3:0 i sięgnęli po ósmy Puchar Europy.
Fernando Morientes jest uważany za ofiarę polityki Florentino Péreza. W 2002 roku ówczesny prezydent Realu koniecznie chciał pozyskać Brazylijczyka Ronaldo. Prawda jest taka, że wówczas w Madrycie raczej nie potrzebowano napastnika. Oczywistym był fakt, że ktoś musi wypaść z podstawowej jedenastki. Moro niestety był najmniej medialnym zawodnikiem z trójki Ronaldo, Raúl, Morientes. Rok czasu przesiedział na ławce rezerwowych, po czym odszedł na wypożyczenie do AS Monaco. I tutaj dokonał zemsty na Pérezie. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów poprowadził swój zespół do wyeliminowania Realu a potem do finałowego meczu z FC Porto. Co ciekawe od tamtego czasu Królewscy nigdy więcej nie dotarli do tej fazy rozgrywek.
Po wspaniałym sezonie w Monaco przeszedł do Liverpoolu i odtąd jego kariera zaczęła się staczać po równi pochyłej. W 2006 roku trafił ostatecznie do Valencii, ale przez trzy lata nie zrobił wielkiej kariery. Sam zdawał sobie sprawę, że raczej nie jest już w stanie rywalizować np. z Davidem Villą. Ostatecznie odchodzi z Valencii w 2009 roku, ale dokąd? Czy w wieku 33 lat to już koniec jego pięknej kariery?
Fernando Morientes zawsze był niedoceniany. Do reprezentacji Hiszpanii trafił dopiero w wieku 25 lat. Jego debiut miał miejsce 1 września 2001 roku. W 47 występach dla La Selección zdobył 27 goli, co jest znakomitą średnią. W 182 meczach dla Realu 72 razy umieścił piłkę w siatce rywali.
Moro bez kontraktu
Czy to koniec kariery byłego, świetnego napastnika Realu?
REKLAMA
Komentarze (70)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się