Dotąd nie było problemu. Dla większości wielbicieli piękna w futbolu niedoścignionym ideałem była Brazylia. Dziś patent na światowy zachwyt odbiera „Canarinhos” Hiszpania.
Drużyna jowialnego wąsacza Vicente del Bosque jest o dwa mecze od rekordu wszechczasów. Wystarczy tylko zremisować z Irakiem i RPA, by wyrównać dokonanie Brazylii z lat 1993-96, która nie przegrała 35 kolejnych meczów - pisze na blogu red. Dariusz Wołowski.
Najpiękniejsza na świecie?
Hiszpania, najpiękniejsza na świecie?
Felieton redaktora Dariusza Wołowskiego
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się