Członkowie rodziny Rafaela van der Vaarta wyraziła swoją frustrację faktem, iż holenderski pomocnik nie występuje regularnie w pierwszym składzie.
Od czasu przybycia do Realu Madryt latem 2008 roku, Rafaelowi trudno jest przebić się do pierwszego składu, w związku z tym pojawiły się pogłoski, że po sezonie opuści szeregi Królewskich.
W wywiadzie dla dziennika Sportweek dziadek pomocnika, Rafael Garcia Peci, zapytał: "Co mój wnuk zrobił źle?"
Jego słowa przetłumaczył jego wujek, Cosmin, który jest w tym momencie rzecznikiem rodziny, ponieważ najlepiej posługuje się językiem angielskim.
W tym samym wywiadzie przyznał, że "jeśli Rafael nadal nie będzie grał, opuści Real Madryt."
"Gdyby Rafael i Sneijder dostawali więcej szans, byliby Iniestą oraz Xavim Madrytu, lecz Juande Ramos preferuje defensywnych zawodników, jak Lass i Gago, którzy nie mają umiejętności", wściekał się.
"Przed nami wybory i mamy nadzieję, że przyjdzie nowy trener, na przykład Carlo Ancelotti, który woli grać bardziej ofensywnie."
Cosmin skrytykował grę Realu Madryt i przyznał, że Rafael van der Vaart musi grać do finałów Mistrzostw Świata w RPA.
"Real Madryt nie gra zespołowo, być może dlatego, że nie ma tam miejsca dla Rafaela. Mój siostrzeniec jest cierpliwy, ale jeśli nie będzie grał, może to zaszkodzić jego szansom na występ w RPA", zakończył.
"Gdyby Rafael grał, byłby Xavim Madrytu"
Rodzina Van der Vaarta niezadowolona z jego sytuacji w klubie
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się