Hiszpańska prasa wielokrotnie alarmowała, iż sytuacja Robbena w drużynie jest nie najlepsza. Piłkarze zarzucają mu zbyt egoistyczny styl gry, który działa na szkodę drużyny. Atmosferę dodatkowo podgrzał szkoleniowiec Królewskich, Juande Ramos, mówiąc, iż jego ekipa gra lepiej, gdy w składzie nie ma holenderskiego skrzydłowego.
Według dziennikarzy, Robben miał zebrać burę w szatni od Raúla, Higuaína i Ramosa. Piłkarze ci próbowali wpłynąć na Holendra, by zmienił swą postawę i przestał za wszelką cenę kreować się na największą gwiazdę zespołu. Niewiele to pomogło, gdyż Arjen wciąż woli dryblować i strzelać, niż podać do lepiej ustawionego kolegi.
Dziś podczas meczu z Almeríą doszło do wymownego incydentu. Robben znalazł się pod polem karnym swojej drużyny, gdzie został sfaulowany przy próbie dryblingu. Szybko wykonał rzut wolny i wycofał piłkę do Ikera Casillasa. Niestety zrobił to tak nieudolnie, że futbolówkę przejął napastnik drużyny rywali i o mało nie strzelił bramki. Rozzłoszczony Cannavaro skwitował całą sytuację ironicznymi oklaskami, a następnie sugestywnym gestem wskazał Holendrowi jego miejsce na boisku, to jest prawe skrzydło.
Na własne oczy można się było przekonać, iż informacje o nieporozumieniach na linii Robben - drużyna to nie żadne wymysły. Piłkarze wyraźnie tracą cierpliwość do egoistycznego Arjena.
RealMadryt.pl w Madrycie: Cannavaro temperuje Robbena
Bezmyślne podanie Arjena rozzłościło włoskiego stopera
REKLAMA
Komentarze (111)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się