Menu
Vesna / RealMadryt.pl

RealMadryt.pl w Madrycie: Redaktorzy zwiedzają stadion

RM.pl w Madrycie

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Od przybycia do Madrytu nie było jeszcze dnia, w którym nie odwiedzilibyśmy Santiago Bernabéu . Szczególnie cenna była wczorajsza wizyta, w dwóch słowach opisywana jako Tour Bernabéu, której owoce planujemy zamieścić na stronie w postaci osobnego działu. Zdjęcia niezliczonych pucharów, klubowych pamiątek czy butów piłkarzy w połączeniu ze szczegółowym opisem przebiegu wycieczki już wkrótce przybliżą polskim madridistas atmosferę klubowego muzeum.

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie spróbowali urozmaicić zwiedzania… Pierwsza okazja nadarzyła się tuż po wejściu na stadion, kiedy wśród otaczającej nas bieli zauważyliśmy czerwoną bejsbolówkę z herbem Liverpoolu. Przedstawiamy się i zachęcamy do krótkiej rozmowy pytaniem: „czy to prowokacja”? Dwudziestokilkuletni Hiszpan wybucha śmiechem i po chwili zaprzecza, tłumacząc, że wielu jego rodaków kibicuje The Reds. „Benitez, Torres, Reina, Xabi Alonso”, wymienia jednym tchem trenera oraz graczy, „to im angielski klub zawdzięcza popularność w Hiszpanii”.

Aby upewnić się, że nasz rozmówca nie zaczął interesować się Liverpoolem po ostatnim triumfie nad Królewskimi, pytamy o staż. „Od dawna im kibicuję”, zapewnia. Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości pokazuje łydkę z wytatuowanym herbem. Hiszpan przyznaje, iż mimo szczerych chęci nie udało mu się zobaczyć wspomnianego pogromu na Anfield Road. „Bilety były niesamowicie drogie, kosztowały po kilkaset euro. Spotkanie obejrzałem w domu”, tłumaczy.

Jak zatem znalazł się na obiekcie Królewskich? „Lubię Real Madryt, byłem już parę razy na stadionie. Podoba mi się Wasze muzeum”, rzuca na zakończenie. Chętnie pozuje do zdjęcia i życząc szczęścia wraca do zwiedzania. Podobnie czynimy i my, ale o tym jeszcze przeczytacie.

Trykoty z minionych epok
Wyróżnienia indywidualne
Jeden z bardziej oryginalnych pucharów w dorobku Królewskich, Trofeo Colombino
Widok z górnych trybun
Najnowsze transfery Mijatovicia

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!