REKLAMA
REKLAMA

Będzie Pérez, będzie Mourinho?

Czyli spekulacji prasowych ciąg dalszy
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie w Realu Madryt, które odbędą się latem tego roku (a nawet wcześniej, jeśli wniosek Vicente Boludy nie zostanie odrzucony), mogą okazać się punktem zwrotnym dla madryckiego klubu. Właśnie dlatego też wzbudzają tyle emocji i spekulacji na temat nieuniknionych zmian, jakie czekają jeden z najlepszych klubów w historii światowej piłki nożnej.

Największa niewiadomą wydaje się być Florentino Pérez. Hiszpan nie potwierdził jeszcze swojego startu w wyścigu o stołek prezesa Realu Madryt, ale najprawdopodobniej spowodowane jest to brakiem oficjalnego komunikatu ze strony obecnych włodarzy Królewskich na temat dokładnej daty wyborów.

Wraz z wygraną Péreza, szeregi Los Merengues ponownie miałyby wzmocnić gwiazdy światowego futbolu. Najgłośniej mówi się o takich osobistościach jak Kaká, Cristiano Ronaldo, Zidane, Jorge Valdano, Carlo Ancelotti czy też Arsène Wenger. Najwięcej emocji wzbudza jednak postać José Mourinho, obecnego szkoleniowca Interu Mediolan. Portugalczyk już wcześniej wyraził chęć prowadzenia hiszpańskiego giganta, a niedawno te informacje potwierdził agent Zlatana Ibrahimovicia, który również jest łączony z madryckim klubem.

Jak wszyscy pewnie pamiętają, José Mourinho miał objąć stanowisko trenera Realu Madryt po triumfie z FC Porto w Lidze Mistrzów. Wówczas jednak Florentino Pérez nie był w stanie przebić gigantycznej oferty londyńskiej Chelsea, na którą ostatecznie skusił się Portugalczyk. Po odpadnięciu Interu z Ligi Mistrzów, Mourinho nie ma już czego szukać we Włoszech i bardzo możliwe, że jego ścieżki oraz byłego prezesa Królewskich ponownie się zejdą.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (128)

REKLAMA