Klaas-Jan Huntelaar przybywał do Hiszpanii z opinią łowcy bramek. Młodemu Holendrowi pokazanie tego, dlaczego jest tak nazywany, zajęło tylko kilka tygodni.
Istotnie, po golach strzelonych Realowi Betis Balompié i Sportingowi Gijón, holenderski snajper wczoraj popisał się czwartym trafieniem w barwach Realu Madryt. Gonzalo Higuaín przebiegł kilka metrów na połowie Atlético, po czym wypatrzył małą lukę w obronie gości i obsłużył pięknym podaniem Klaasa-Jana Huntelaara, który po wymanewrowaniu obrońcy znalazł się w sytuacji sam na sam z Leo Franco. Nie zastanawiając się, Holender kropnął z całej siły, a bezradnemu Franco pozostało tylko i wyłącznie wyciągnąć piłkę z siatki.
Co ciekawe, był to czwarty gol Huntelaara w czwartym meczu z rzędu, kiedy reprezentant Oranje wybiegał na boisko w wyjściowej jedenastce. Juande Ramos pozwolił zadebiutować Holendrowi tak szybko jak tylko mógł, czyli w meczu z Villarrealem, lecz Klaas musiał spędzić sześć kolejek na ławce rezerwowych, by Juande ponownie zaczął na niego stawiać. Teraz Huntelaar odwdzięcza się regularnym strzelaniem bramek.
Czwarty gol Huntelaara w czwartym meczu
Holender udowadnia swoją klasę
REKLAMA
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się