Kiedy klub taki, jak AC Milan już w marcu odpada z Pucharu Włoch, Pucharu UEFA, a w lidze traci jedenaście punktów do lidera Serie A (jeszcze bardziej poniża fakt, że jest to odwieczny rywal z tego samego miasta), wtedy rewolucja jest nieunikniona. Odpadnięcie z Pucharu UEFA w dwumeczu z Werderem tylko tę rewolucję przyspiesza. W Milanie zapomniano o obecnym sezonie i mówi się wyłącznie o nadchodzącym, co bezpośrednio wpływa na Real Madryt.
Jak poinformowała La Gazzetta dello Sport, nawet do dwunastu zawodników może opuścić latem Mediolan, a niemal na pewno będą to: Maldini (koniec kariery), Szewczenko (powrót do Chelsea), Senderos (powrót do Arsenalu), Favalli, Emerson, Mattioni, Seedorf, Ambrosini, Nesta, Kaladze, Dida i Kalac. Poza tym, nadchodzący tydzień zadecyduje, jaka będzie przyszłość Davida Beckhama. Mediolański statek opuścić mogą nawet dwie flagi: Ricardo Kaká i Carlo Ancelotti, których umieszcza się wspólnie na Santiago Bernabéu.
Brazylijczyk w styczniowym okienku transferowym odrzucił możliwość transferu do Manchesteru City ze względu na miłość do czerwono-czarnych barw. Jednakże, nie spodobała mu się postawa klubu, który gotów był sprzedać rozgrywającego za pokaźną sumę pieniędzy. Wszystko to, a także domniemany powrót Florentino Péreza, sprawia, że o Kace znów mówi się w kontekście Realu Madryt.
Ancelotti nie zostanie w Milanie
W ostatnich tygodniach wielkiej krytyce poddawany jest trener Carlo Ancelotti, a już szczególnie po porażce w derbach z Interem oraz po odpadnięciu w dwumeczu z Werderem Brema. Oficjalna wersja Milanu jest taka, że "nikt nie lubi zmian", jednak zarówno Galliani, jak i Berlusconi publicznie krytykowali grę drużyny, a sam Ancelotti musiał pojawić się przed mediami, by zaprzeczać swojej rezygnacji w najbliższych dziesięciu dniach. Mimo że szkoleniowca łączy z klubem umowa do 2010 roku, nikt nie wierzy, że Włoch pozostanie na kolejne lata w stolicy mody, nawet jeśli Rossonerim uda się zakwalifikować do Ligi Mistrzów.
Po ośmiu sezonach spędzonych w Mediolanie Ancelottiemu nie jest spieszno zmieniać otoczenie, lecz parę dni temu poinformowano, że Pérez zawarł już wstępne porozumienie z trenerem na sezon 2009/2010. Tym razem to gazeta Il Corriere dello Sport przypomniała o tym, że szkoleniowiec być może zasiądzie na ławce trenerskiej na Bernabéu, a głównym czynnikiem miałaby być osoba Ernesto Bronzettiego, reprezentanta Milanu za granicą i zaufanego człowieka samego Florentino Péreza.
Ancelotti w Madrycie w pakiecie z Kaką?
Letnie doładowanie Królewskich według włoskiej prasy
REKLAMA
Komentarze (102)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się