Lista klubów zainteresowanych sprowadzeniem utalentowanego Brazylijczyka, Keirrisona, jest bardzo długa, a otwierają ją: Real Madryt, Liverpool czy Bayern Monachium. W styczniu napastnik został wypożyczony do Palmeiras z Coritiby, klubu, którego barw ma bronić do lata 2009 roku. Części praw do zawodnika ma również spółka Traffic Sports Marketing, co może utrudnić ewentualny transfer.
Najbardziej oczywistym rozwiązaniem jest zmiana klubu już podczas letniego okna transferowego, jednak główny zainteresowany upiera się, że chce wypełnić umowę z Palmeiras i zagościć w składzie dorosłej reprezentacji Brazylii.
– Chcę wypełnić mój kontrakt z Palmeiras i dołączyć do Seleção (reprezentacji Brazylii – dop. Vesna). Otrzymałem wiele dobrych ofert z Europy, zrezygnowałem też z wypożyczenia, żeby tylko zostać w Brazylii – powiedział w rozmowie z francuskim dziennikiem, Aujourd'hui Sport.
Jeden z agentów Keirrisona zareagował w zeszłym tygodniu na spekulacje i przyznał, iż Liverpool, Real Madryt oraz Bayern Monachium kontaktowały się z nim w kwestii transferu. Wschodzącą gwiazdę brazylijskiego futbolu chętnie widzieliby w swoim klubie włodarze Olympique’u Lyon, AS Roma czy Atlético Madryt.
Keirrisonowi nie spieszno do Europy
Mimo zainteresowania m.in. Realu woli zostać w ojczyźnie
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się