Mizerne dni madridismo z Berndem Schusterem i Ramónem Calderónem w tym sezonie dobiegły już końca. Także te szare, gdy Real wprawdzie wygrywał, ale zawsze minimalną różnicą bramek. Ostatnie dwa spotkania ze Sportingiem i Betisem obfitowały bowiem w gole, a także efektowne fikołki.
Chodzi tu o spektakularne salta w wykonaniu Sergio Ramosa i Marcelo, którzy w ten właśnie sposób świętowali zdobyte przez siebie bramki. Poprzednia niedziela zdecydowanie należała do Brazylijczyka, który na Estadio El Molinón po raz pierwszy trafił do siatki w barwach Królewskich. Uczcił to ogromną radością i fikołkiem przy linii bocznej.
Tydzień później, w meczu z Realem Betis, Sergio Ramos nie chciał być gorszy i po zdobyciu pięknej bramki głową popisał się akrobatyczną figurą. Wygląda na to, że na Bernabéu ponownie wraca radość.
Powraca radość
Marcelo, Sergio Ramos i ich akrobacje
REKLAMA
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się