REKLAMA
REKLAMA

Jubileusz Fernando Gago

Dokładnie dwa lata temu Argentyńczyk zadebiutował w Realu Madryt
REKLAMA
REKLAMA

7 stycznia 2007 Fernando Gago zadebiutował w koszulce Realu Madryt. Argentyński pomocnik, sprowadzony z Boca Juniors za 18 milionów euro (był to najdroższy zimowy transfer Królewskich w tamtym sezonie, Higuaín kosztował 12, a Marcelo 6 milionów), rozpoczął mecz z Deportivo na Riazor w podstawowym składzie. Zaprezentował się przeciętnie w tym spotkaniu i podobną dyspozycję utrzymywał do końca tamtego sezonu.

W pierwszym swoim sezonie Pintita musiał zmagać się o miejsce w składzie z Diarrą i Emersonem, przez co zagrał w zaledwie w 13 z 21 spotkań. Nikt nie wątpił w jego umiejętności, jednak często podważano jego warunki fizyczne i siłę.

Eksplozja talentu
Zeszły sezon Gago rozpoczął na ławce rezerwowych. Schuster systematycznie stawiał na Mahamadou Diarrę, jednak od czasu, gdy Malijczyk wyjechał na Puchar Narodów Afryki, to młody Argentyńczyk objął prym na pozycji defensywnego pomocnika. Od tamtej pory do końca sezonu Gago zagrał w 31 spotkaniach, z czego aż 21 rozpoczął w podstawowej jedenastce. Dorósł jako piłkarz i nabrał tężyzny fizycznej, dzięki czemu został podstawowym środkowym pomocnikiem, który fantastyczne odbiory i wślizgi, przeplatał z świetnymi podaniami.

W tym sezonie, który Real Madryt zaczął pod batutą Bernda Schustera, po czym drużna została przejęta przez Juandego Ramosa, Gago ma niepodważalne miejsce w drużynie. Jedenaście spotkań rozpoczynał w podstawowym składzie, a nawet w meczu z Sevillą zdobył pierwszą bramkę w barwach Królewskich.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (54)

REKLAMA